sobota, 24 listopada 2012

Ekipa CCC na zgrupowaniu integracyjnym w Brzezdni

W dniach 19-23.11.br. kolarze nowego składu ekipy CCC Polsat Polkowice wraz z całą obsługą, spotkali się na pierwszym zgrupowaniu, które miało charakter  konsultacyjno-integracyjny.
W godzinach popołudniowych 19 listopada (poniedziałek), w ośrodku szkoleniowo-wypoczynkowym „Villa Natura „ w Dolsku  pojawili się kolarze nowego składu, by przez kolejne dni pobytu omówić  najważniejsze  sprawy dotyczące organizacji ekipy w nadchodzącym sezonie  a także wziąć udział w integracyjnych zajęciach survivalowych zorganizowanych przez specjalistów z Ośrodka Szkolenia Sportowego Brzezdnia.
Na zgrupowaniu pojawili się m.in. nowo zakontraktowani  kolarze: Josef Cerny, Adrian Kurek, Jacek Morajko, Mateusz Nowak oraz Jarosław Marycz, który jako ostatni  podpisał kontrakt z grupą CCC Polsat Polkowice. Z udziału w spotkaniu  zostali zwolnieni kolarze zagraniczni: Nikolay Mihaylov i Davide Rebellin.
W pierwszym dniu zgrupowania, w godzinach wieczornych  dyrektorzy ekipy: Piotr Wadecki i Robert Krajewski  omówili zasady funkcjonowania ekipy w sezonie 2013, przedstawili priorytetowe cele ekipy na sezon kolarski 2013 a także poinformowali o najbliższych planach spotkań i kolejnych zgrupowaniach treningowych. Odbyła się również oficjalna prezentacja nowych kolarzy w składzie ekipy z podkreśleniem ich  dotychczasowych osiągnięć  sportowych. Na zakończenie, wszyscy kolarze i obsługa zostali wyposażeni w specjalnie przygotowane, komplety odzieży wyjściowej.
Kolejny dzień pobytu w Dolsku rozpoczął się od spotkania z Prezesem Miejskiego Klubu Sportowego Polkowice, p. Krzysztofem Korsakiem, podczas którego  w dalszym ciągu omawiano  wszystkie aspekty funkcjonowanie ekipy Professional Continental Team z uwzględnieniem obowiązków jakie z tego powodu nakładane są na kolarzy. W dyskusji nie zabrakło również  tematów dotyczących szeroko pojętej walki z dopingiem a także posiadania przez kolarzy paszportów biologicznych .
Po zakończonym spotkaniu, wszyscy uczestnicy przejechali do odległej o kilka kilometrów, położonej wśród lasów i jezior, bazy ośrodka szkoleniowego Brzezdnia, gdzie przewidziano bardzo atrakcyjny program pobytu. Ponieważ zajęcia w ośrodku miały zawierać elementy współzawodnictwa, wszystkich uczestników podzielono na dwie grupy, które miały ze sobą rywalizować przez cały okres pobytu.  W pierwszej drużynie zaleźli się dyrektorzy sportowi, obsługa i „nowi” kolarze, natomiast drugą drużynę stanowili zawodnicy „starego” składu. Żadna z drużyn nie wiedziała jakie zadania będą przed nimi postawione i w jakim czasie będą się one odbywać. Nad całością przebiegu zajęć czuwali instruktorzy z ośrodka.

Kolarze i obsługa ekipy CCC Polsat Polkowice w Ośrodku Szkolenia Sportowego w Brzezdni.
Do pierwszej konfrontacji między drużynami, doszło już po południu pierwszego dnia pobytu w ośrodku, kiedy to rozegrano zawody paintballowe. Przez prawie trzy godziny drużyny „Polaków” i „Holendrów”  toczyły zacięte boje by unieszkodliwić przeciwnika, zająć jego siedzibę bądź zdobyć jego flagę. Kilkaset sztuk „amunicji”  (kulki z farbą) wydanej zawodnikom rywalizujących  drużyn, zadawało mnóstwo  „ran”  przeciwnikom, by w konsekwencji doprowadzić do wygrania walki i okazać się zwycięzcom. Rywalizację tego dnia zakończyło indywidualne strzelanie do tarczy z broni krótkiej a następnie z broni gładko lufowej. Z tej konfrontacji z nieco lepszym wynikiem  wyszła drużyna „Holendrów” (obsługa z nowymi zawodnikami).

Drużyna "Holendrów" - dyrektorzy, obsługa i nowi kolarze w ekipie gotowi do walki.

"Polacy" i "Holendrzy " już pod bronią - za chwilę rozpoczęcie gier wojennych.



Pokonani "Polacy" opuszczaja pole walki.

Po przeprowadzeniu trzech gier wojennych - "Holendrzy" górą !

Marek Rutkiewicz w strzelaniu z broni krótkiej.
Po powrocie do ośrodka i zjedzeniu kolacji wszyscy z nadzieją oczekiwali momentu kiedy można będzie położyć się do snu i zregenerować siły po bardzo wyczerpującym dniu. Niestety, ten dzień jeszcze się nie skończył. Gdy wszyscy przygotowali się do snu w ośrodku został ogłoszony  alarm. Po zameldowaniu się drużyn  na placu apelowym, zostały postawione zadania  i wymarsz z ośrodka by w jak  najkrótszym czasie je wykonać. Nie były to łatwe zadania a wokół ciemna noc i nieznany teren spowodowały, że do ośrodka drużyny powróciły dopiero po północy.
Kolejny dzień pobytu rozpoczął się poranną zaprawą na którą drużyny zostały „zerwane”  już o godz. 7.00. Następnie po lekkim śniadaniu nastąpił wymarsz na trasę toru przeszkód, który każda z ekip musiała pokonać w jak najkrótszym czasie. A do wykonania było mnóstwo zadań, m.in. pokonanie tunelu czołganiem, przejście po tzw. „moście linowym”, podciąganie na drążku, przeciąganie liny, rzuty siekierą i wiele, wiele innych. Na zakończenie tej części  zajęć do wykonania  było dość ekstremalne zadanie polegające na pokonaniu  wodno-bagnistego  brodu przeprawą linową. Wszyscy okazali się bardzo sprawni i nikt nie zakończył zadania lądowaniem w bagnie.

Rozpoczyna sie kolejny dzień zajęć survivalowych.

To zadanie nie należało do łatwych.

Pokonanie mostu linowego przysporzyło wiele kłopotów.

W konkurencji cięcia, najlepsi okazali sie dyrektorzy: P.Wadecki i R.Krajewski.


Bagnisty bród (na szczęscie) wszyscy pokonali sucha stopą.

Po powrocie do ośrodka na obiad drużyny czekała kolejna niespodzianka.  Zamiast obiadu na stołówce, drużynom zostały wydane zestawy traperskie i postawiono zadanie, przygotowania posiłku dla członków swoich ekip. Ponadto każda z drużyn musiała dodatkowo postawić szałas i wykonać z dostępnych elementów ramę rowerową. Na wykonanie tego zadania były jedynie trzy godziny. Po upływie wyznaczonego czasu, instruktorzy ocenili wykonanie zadania, uznając, że przygotowany posiłek (zupa gulaszowa) oraz zbudowane szałasy były wykonane z wielką pomysłowością i starannością a zupa ugotowana przez obydwie drużyny wszystkim smakowała. Remis.
Ostatni dzień pobytu był również bardzo atrakcyjny, a instruktorzy zapewnili by wypełniony on był  zadaniami na podstawie których da się ostatecznie wyłonić zwycięską drużynę. Jednym z nich była przeprawa ekip łodziami na drugi brzeg jeziora, które pozbawione były wioseł. I tym wyzwaniem obydwie drużyny poradziły sobie doskonale. Ostatnim akcentem rywalizacji był wyścig drezyn, pojazdów szynowych napędzanych ręcznie, którymi należało pokonać 5-kilometrowy odcinek trasy. To zadnie zostało również wykonane perfekcyjnie, a wieczorem przy ognisku podsumowującym cały okres pobytu i rywalizacji kolarzy, instruktorzy orzekli, że z niewielką przewagą zwycięską  drużyna została ekipa dyrektorów sportowych wspomagana „nowymi” kolarzami w ekipie. Gratulacje.

środa, 21 listopada 2012

Jarosław Marycz w ekipie CCC Polsat Polkowice

Kolejnym a zarazem ostatnim kolarzem jaki został zakontraktowany do składu ekipy CCC Polsat Polkowice na sezon kolarski 2013, został kolarz ekipy Saxo Bank, Jarosłąw Marycz.
Jak informuje kierownictwo Miejskiego Klubu Sportowego Polkowice, w ostatnich dniach, został podpisany dwuletni kontrakt z Jarosławem Maryczem, zawodnikiem który w minionych sezonach ścigał się w ekipie Pro Tour – Saxo Bank.

Zawsze chciałem mieć w składzie ekipy CCC Polsat Polkowice Jarka Marycza – powiedział dyrektor sportowy ekipy, Piotr Wadecki. Kiedy ekipa Saxo Bank nie znalazła miejsca dla Jarka, natychmiast zadzwoniłem do niego i zaproponowałem mu ściganie w naszej ekipa. To bardzo ambitny, waleczny a przede wszystkim doświadczony kolarz który ostatnie sezony spędził w jednej z najlepszych zawodowych ekip kolarskich i ścigał się w najważniejszych wyścigach na świecie. Ponieważ w sezonie 2013 ekipa CCC Polsat Polkowice będzie ekipą Professional Continental i w dużej części będzie startowała w wyścigach zagranicznych, wówczas  doświadczenie zdobyte przez Jarka będzie ekipie bardzo pomocne. Ponadto, będzie mógł  się nim podzielić z  młodymi  kolarzami naszej ekipy i być dla nich wzorem jak trzeba budować i rozwijać swoją karierę kolarską.
Jarosław Marycz to kolarz, który w swej zawodniczej karierze odniósł kilka ważnych zwycięstw zdobywając również tytuły mistrzowskie. W 2008 roku będąc kolarzem kategorii orlik (U-23) zdobył tytuł Mistrza Polski w jeździe indywidualnej na czas. W następnym roku ponownie sięgnął po kolejny tytuł mistrzowski, wygrywając również jazdę indywidualną na czas. Na Mistrzostwach Europy w 2009 r. w kat. U-23 zdobył srebrny medal w wyścigu ze startu wspólnego. W 2010 roku, będąc już zawodnikiem Saxo-Banku, wywalczył na Mistrzostwach Polski w Kielcach złoty medal w jeździe  indywidualnej na czas w kategorii elita. Ma na swym koncie również zwycięstwa m.in. w wyścigu Berner Rundfahrt, na etapie Tour du Loir-Cher i Tour de Slovaquie oraz tegoroczne zwycięstwo w wyścigu Japan Cup.

Bardzo się cieszę, że w najbliższym sezonie będę mógł reprezentować barwy ekipy CCC Polsat Polkowice – powiedział Jarosław Marycz. Nie ukrywam, że ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo trudne. Po wygraniu dla ekipy Saxo Bank wyścigu w Japonii miałem cichą nadzieję , że mój kontrakt zostanie przedłużony na kolejny sezon. Niestety stało się inaczej. Kiedy poinformowano mnie, że nie widzą mojej osoby w składzie ekipy, było już zbyt późno by szukać miejsca w innych ekipach ProTour. Owszem, pojawiły się propozycje pracy ale były one skierowane od ekipy kontynentalnych.
Dziękuje Piotrowi Wadeckiemu a także sponsorowi ekipy , że w tej dość trudnej dla mnie sytuacji, wyciągnięto do mnie pomocną dłoń oferując mi miejsce w ekipie CCC Polsat Polkowice. Mam nadzieję, że moje doświadczenie kolarskie, zaangażowanie i praca na rzecz ekipy, przyczynią się do jak największych sukcesów w zbliżający się sezonie kolarskim 2013.  

Podpisaniem kontraktu z Jarosławem Maryczem, ekipa CCC Polsat Polkowice zakończyła kompletowanie składu na zbliżający się sezon kolarski 2013. Ostatecznie skład ekipy przedstawia się następująco: Josef Cerny, Paweł Charucki, Piotr Gawroński, Adrian Honkisz, Sylwester Janiszewski, Tomasz Kiendyś,  Adrian Kurek, Jarosław Marycz, Bartłomiej Matysiak, Nikolay Mihaylov, Jacek Morajko, Mateusz Nowak, Łukasz Owsian, Marek Rutkiewicz, Davide Rebellin, Grzegorz Stępniak i Mateusz Taciak.

Foto J.Marycza - Tim de Waele.

środa, 7 listopada 2012

Davide Rebellin: „Kolarstwo to całe moje życie”

Davide Rebellin: „Kolarstwo to całe moje życie”Davide Rebellin, nowy nabytek ekipy CCC Polsat Polkowice,  zwycięzca trzech ardeńskich klasyków: Amstel Gold Race, Fleche Walonne i Liege-Bastogne-Liege, udzielił wywiadu portalowi na szosie.pl. Zapraszamy do lektury.

Davide, wybrałeś polski zespół CCC Polsat Polkowice, jak doszło do tego transferu?

Jak to w kolarstwie bywa. Piotr Wadecki, z którym znamy się od kilkunastu lat, zaproponował mi bym dołączył do zespołu CCC. Wiem, że zespół jest prowadzony profesjonalnie, odpowiedzialnie i ma dobre wyniki. Bardzo dobra praca w zespole oraz aspiracje by dobrze zaprezentować się w drugiej dywizji też swoje zrobiły. Widzę też jaka atmosfera panuje w zespole, a do tego dodać należy odpowiedzialnego sponsora jakim jest firma CCC Dariusza Miłka. Wiem ile robi dla kolarstwa i popularyzacji naszej dyscypliny. Rzadko się spotyka takich ludzi jak Dariusz, który jest bardzo mocno zaangażowany w kolarstwo. To widać gołym okiem. A przy tym jest odpowiedzialny i wie czego chce. Profesjonalista w każdym calu. W tak prowadzonej drużynie, gdzie widać ten profesjonalizm, pracowitość i dobrą atmosferę, chce się startować.

Wielu kibiców oczekuje twoich startów w Polsce, kiedy i w jakich wyścigach zobaczą Ciebie w akcji?

Kalendarz nie został jeszcze ustalony, ale z pewnością w kilku wyścigach wystartuję, przecież jeżdżę w polskiej drużynie CCC Polsat Polkowice. Na pewno będzie sporo okazji by kibice w Polsce mieli okazję obejrzeć moje starty.

Nie było okazji by poznać kolegów z CCC, kiedy planujecie wspólne treningi i gdzie? W Polsce czy we Włoszech?

Faktycznie jeszcze nie było okazji, ale wiele dobrego słyszałem o nich, chociażby o Marku Rutkiewiczu. Pierwsze spotkanie gdzie poznam wszystkich kolarzy razem z mechanikami, masażystami planowane jest na zgrupowaniu w Hiszpanii. Czyli jak sam widzisz ani w Polsce ani w Italii (uśmiech).

Znasz polskich zawodników, wiem że mieszkasz blisko Sylwka Szmyda. Trenujecie razem?

Pierwszego jakiego poznałem to Czesław Lang (uśmiech). Fantastyczny człowiek i zawodnik. Do dzisiaj utrzymujemy kontakt. A pozostali…. Oczywiście Ci co startują tutaj we Włoszech, ale kontakty ograniczają się do wspólnych startów.

Natomiast Sylwek to już inna historia. Znamy się długo, mieszkamy niedaleko siebie i oczywiście że razem trenujemy jak jest okazja. Sam wiesz doskonale, że każdy z nas ma różne plany startowe i zgrupowania. Ale jeśli tylko czas pozwala to jeździmy wspólnie.

Okazja do spotkania z Czesławem Langiem może się niebawem nadarzyć. CCC Polsat Polkowice dostanie zapewne zaproszenie na Tour de Pologne…

Nie ukrywam, że chciałbym wraz z zespołem wystartować w Tour de Pologne. Z pewnością, jak wystartujemy to obojętne czy ja czy też któryś z kolegów, to zależeć będzie od kalendarza i formy, będziemy walczyć o jak najwyższe lokaty. Kolarstwo to całe moje życie i chociaż swoje lata już mam, to jadąc na wyścig stawiam sobie poprzeczkę wysoko. Zresztą, w przyszłym roku Tour de Pologne zaczyna się we Włoszech i kończy w Polsce, a więc trzeba i należy pokazać się z jak najlepszej strony.

Davide, dzięki za rozmowę i umawiamy się na kolejny wywiad już w Polsce?

Również dziękuje i do zobaczenia w Polsce (uśmiech)

źródło: naszosie.pl, rozmawiał Artur Machnik

Foto: Prywatna kolekcja kolarza

piątek, 2 listopada 2012

Ekipa CCC zarejestrowana jako Pro Continental Team

Ekipa CCC  zarejestrowana jako Pro Continental TeamPo trzech miesiącach procedury rejestracyjnej, w dniu dzisiejszym ekipa CCC Polsat Polkowice otrzymała potwierdzenie zarejestrowania w gronie ekip Pro Continental Team.

Kierownictwo Miejskiego Klubu Sportowego Polkowice informuję, że po trzech miesiącach działań zmierzających do rejestracji ekipy w gronie ekip pro kontynentalnych, w dniu dzisiejszym (2 listopad br.) do Klubu dotarł e-mail z Międzynarodowej Unii Kolarskiej potwierdzający zarejestrowanie ekipy CCC Polsat Polkowice jako ekipy Pro Continental Team.

Przypomnijmy, że ekipa CCC Polsat Polkowice miała status ekipy pro kontynentalnej w sezonie 2011. W bieżącym sezonie występowała  jako ekipa kontynentalna ale wolą Zarządu Klubu, kierownictwo ekipy zostało zobowiązane do podjęcia działań zmierzających do powrotu do grona ekip pro kontynentalnych. 

Procedura przyjęcia ekipy kolarskiej go grona ekip prokontynentalnych była bardzo wyczerpująca i długa – powiedział dyrektor Robert Krajewski, który z ramienia Klubu prowadził cały proces rejestracyjny ekipy.  Przedstawiliśmy UCI mnóstwo wymaganych dokumentów a w szczególności te najważniejsze: umowy sponsorskie, gwarancje bankowe, biznes plan, budżet ekipy na 2013 oraz  kontrakty zawodników. Wszystkie te dokumenty wnikliwie badał w imieniu UCI niezależny audytor Ernst&Young i to na podstawie jego pozytywnej opinii którą otrzymaliśmy drogą e-mailową w dniu 01.11.br. , Międzynarodowa Unia Kolarska uznała, że zostały spełnione wszystkie wymogi rejestracyjne i powzięła decyzję o zarejestrowaniu CCC Polsat Polkowice jako ProContinental Team.

Davide Rebellin w ekipie CCC Polsat Polkowice

Davide Rebellin w ekipie CCC Polsat PolkowiceKolejnym zawodnikiem, który uzupełnił skład ekipy CCC Polsat Polkowice na sezon kolarski 2013, został doświadczony i utytułowany włoski kolarz, Davide Rebellin.

Zarząd Miejskiego Klubu Sportowego Polkowice informuje, że w ostatnich dniach października br., po trwających długich rozmowach, zostały dopięte szczegóły kontraktu z włoskim kolarzem, Davide Rebellinem.

Na mocy wzajemnego porozumienia podpisaliśmy z Davidem roczny kontrakt, który będzie obowiązywał od 01.01.2013 do 31.12.2013 – informuje dyrektor koordynator, Robert KrajewskiDavide Rebellin to zawodnik, który pomimo swoich 41 lat nadal jest klasowym kolarzem w wysokiej dyspozycji sportowej. Udowodnił to w bieżącym roku, że stać go nadal na walkę z najlepszymi kolarzami czołówki światowej, czego dowodem był m.in. wyścig Giro di Padania, gdzie na najcięższych etapach toczył wyrównaną walkę z Vicenzo Nibalim. Wiemy, że dla naszej ekipy Davide będzie bardzo mocnym wzmocnieniem, a jego wiedza, kolarskie doświadczenie i zaangażowanie w treningi jakie wniesie do zespołu będą bezcenne. Davide to bardzo skromny zawodnik i nie opowiada o swojej przeszłości, tylko o tym co chciały jeszcze w kolarstwie zrobić. Mam nadzieje, że nasza wzajemna współpraca przyniesie jemu jak i grupie CCC Polsat Polkowice dużo korzyści.

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie Davide Rebbelin ścigał się w barwach ekip kontynentalnych: Miche Guerciotti a następnie w chorwackiej Meridiana-Kamen i był to dla niego dość dobry sportowo okres. Wygrał m.in. etap i klasyfikację generalną trudnego, francuskiego wyścigu, Tour du Gevaudan , etap na wyścigu Dookoła Słowacji a w wyścigu Giro di Padania dwukrotnie kończył etapy na drugim miejscu. W poprzednim sezonie wygrał także trudny, górski klasyk Tre Valli Varesine.

Jednak największe swoje sukcesy odnosił w sezonie 2004, kiedy to jako zawodnik ekipy Gerolsteiner sięgnął po swój największy sportowy sukces, zwyciężając kolejno w trzech ardeńskich klasykach: Amstel Gold Race, Fleche Walonne i Liege-Bastogne-Liege.

Na swoim koncie ma również zwycięstwa w wielu znaczących wyścigach m.in.: Classica San Sebastian (1997), Mistrzostwach Zurichu (1997), Tirreno - Adriatico (2001), Frankfurt Grand Prix (2003),  Giro dell'Emilia (2006), Fleche Walonne (2007, 2009), Paryż - Nicea (2008).

W chwili obecnej nie precyzowalismy jeszcze z dyr., sportowym ekipy Piotrem Wadeckim planów startowych na przyszły sezon i w jakich wyscigach wystartuje ekipa a tym samym Davide Rebellin. Na to przyjdzie czas, ale jak już wstępnie ustaliliśmy,  imprezą docelową startów CCC Polsat Polkowice będzie wyścig Tour de Pologne, który jak wiemy w roku 2013 rozpocznie się we Włoszech – dodaje Robert Krajewski.  Teraz czekamy na potwierdzenie z UCI czy ekipa spełniła wszystkie wymagania dotyczące rejestracji w gronie ekip profesjonalnych a dopiero wówczas będziemy przygotowywać cały cykl przygotowań do sezonu kolarskiego 2013.

źródło foto D.Rebellin - Bettini Photo

środa, 17 października 2012

Rutkiewicz: "Ogólnie sezon na plus"

Rutkiewicz: "Ogólnie sezon na plus"Marek Rutkiewicz zdominował krajowy sezon szosowy. "Rutek" wygrał praktycznie wszystko, co było do wygrania. W rozmowie z s.24.pl wspomina rok 2012.
- Wygrana w ProLidze, triumf w Szlakiem Grodów Piastowskich, Małopolskim Wyścigu Górskim, do tego zwycięstwo w Circuit des Ardennes. Możesz być chyba zadowolony z przebiegu sezonu?

- Początek sezonu był nawet bardzo udany, później niestety przestało już być tak kolorowo. Zaczęło się od mistrzostw Polski w Sędziszowie, gdzie zaliczyłem dwie kraksy. Później to samo spotkało mnie na Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków i na najważniejszym dla mnie wyścigu, czyli na Tour de Pologne. Wszystkie kraksy były na tyle poważne, że wyeliminowały mnie z walki na tych imprezach. Ale już końcówka sezonu była już dużo bardziej optymistyczna. Także ogólnie sezon na plus.

- Spodziewałeś się, że będzie aż tak dobrze?

- Po solidnie przetrenowanej zimie wiedziałem że będzie dobrze. Szkoda tylko, że zabrakło mi szczęścia na najważniejszych wyścigach.

- Wszystko praktycznie na to wskazywało, że w tym roku rzadko będziemy cię widywać na polskich szosach. Miałeś przejść do NetAppu. Jak długo potrzebowałeś, by dojść do siebie po tym, jak Niemcy zostawili cię na lodzie?

- Na pewno nie było mi lekko, jak się dowiedziałem od menedżera NetAppu, że są "problemy z moim kontraktem". Połowę listopada i grudnia spędziłem na poszukiwaniach nowej ekipy. Na szczęście pomoc zaoferowała mi moja obecna drużyna CCC Polsat Polkowice, bez wahania podpisałem kontrakt na obecny sezon.

- Sezon rozpocząłeś od zwycięstwa w Sobótce, gdzie, jak sam mówiłeś, nie czułeś się jeszcze zbyt dobrze. Następne wygrane przyszły prawie że z marszu. Która jest dla ciebie najważniejsza?

- Wszystkie zwycięstwa z początku sezonu wspominam bardzo sympatycznie, ale największą niespodzianką było dla mnie zwycięstwo we francuskiej etapówce Circuit des Ardennes. Wyścig w bardzo ciężkim terenie, dobrze obsadzony i walka do ostatnich metrów o zwycięstwo w generalce. Myślę, że właśnie to zwycięstwo było dla mnie najważniejsze, bo im ciężej ono przychodzi, tym bardziej je się ceni.

- Po świetnych występach późnej wiosny wystartowałeś w reprezentacji Polski w Tour de Pologne. W Opolu upadłeś, połamałeś sobie koło...

- Tak , niestety... Pechowy etap do Opola wykluczył mnie z dalszej walki o podium TDP. Niestety oprócz strat sprzętowych, w kraksie nabawiłem się tez kontuzji, która dawała się we znaki podczas kolejnych etapów.

- Mimo tego w Cieszynie walczyłeś o zwycięstwo na rundach. Niestety, nie udało się. Kiedy w końcu będziemy mieli Polaka na najwyższym stopniu podium? Michał Kwiatkowski był bardzo blisko. To idzie młodzież?

- Ten rok był wyjątkowy jeśli spojrzeć na walkę Polaków na TDP. Zdobyte koszulki górala i aktywnego, do tego niesamowita jazda Kwiatka na całym wyścigu. Trochę więcej szczęścia i Polacy nie tylko wygrają etapy na przyszłorocznym TDP, ale także cały wyścig. Bo widać po tegorocznych występach, że stać nas na to.

- A jak oceniasz postawę swoich młodszych kolegów w tym sezonie ścigających się na zachodzie? Rafał Majka, Paweł Poljański, Karol Domagalski...

- Widać, że polskie kolarstwo wyszło w końcu z dołka. Coraz więcej Polaków trafia do bardzo dobrych ekip, które startują w najważniejszych wyścigach z kalendarza UCI i widać tego efekty.

- Ty też trafisz na zachód? Może dołączysz do grona naszych rodaków w WorldTourze? Jak co roku głośno się spekuluje na temat twojego transferu do jakieś zagranicznej grupy zachodu. Np. Euskaltel...

- Na dzień dzisiejszy zostaję w mojej obecnej ekipie CCC Polsat Polkowice. A co do mojego domniemanego transferu do któregoś teamów z WorldTour np. Euskaltelu - cóż, na razie przemilczę (śmiech).

- CCC Polsat wzmacnia się. Przychodzi Jacek Morajko przychodzi Adrian Kurek, drużyna wejdzie do Pro-Conti.

- Przyszły sezon zapowiada się dla "pomarańczowych" bardzo "kolorowo", jeśli chodzi o starty. Status drużyny Pro-Conti, do tego mocny skład sprawiają, że można być w pełni zadowolonym będąc w takiej drużynie.

- Rozpamiętujesz może jeszcze pech na Caubergu, który wyeliminował ciebie z walki o wysokie lokaty na mistrzostwach świata?

- Defekt przedniej przerzutki. Cóż, można było powalczyć o dobre miejsce - może w top 10. Ale niestety tak bywa. Pech. Staram się nie rozpamiętywać tych "gorszych" chwil.

- Jak wyglądają twoje plany, że tak powiem, urlopowe?

- W pierwszej kolejności chciałbym porządnie wypocząć, bo nie ukrywam że zmęczył mnie ten dość długi sezon. A jak już wypocznę, to się zastanowię ,co by zrobić z resztą urlopowego czasu....

źródło: s.24.pl

poniedziałek, 8 października 2012

Marek Rutkiewicz zwycięstwem zakończył sezon BGŻ ProLigi

Marek Rutkiewicz zwycięstwem zakończył sezon BGŻ ProLigiMarek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice) wygrał w sobotę w Sokółce ostatni w sezonie wyścig BGŻ ProLigi - Memoriał Stanisława Kirpszy. Ma mecie minimalnie wyprzedził Jarosława Kowalczyka (BDC MarcPol), a trzeci, ze stratą 12 sekund do czołowej dwójki, był Tomasz Smoleń (Bank BGŻ).

Kolarz ekipy CCC Polsat Polkowice, który już wcześniej zapewnił sobie zwycięstwo w BGŻ ProLidze, w trudnym, rozgrywanym w bardzo szybkim tempie wyścigu w Sokółce pokazał, że zasłużenie został najlepszym polskim zawodnikiem sezonu 2012. Warto przypomnieć, że prowadzenie w rankingu objął już 1 kwietnia, wygrywając otwierający krajową rywalizację wyścig „Ślężański Mnich” w Sobótce.

Drugie miejsce w końcowej klasyfikacji BGŻ ProLigi zajął Mariusz Witecki (Bank BGŻ), który podobnie jak Rutkiewicz przed ostatnim wyścigiem sezonu był pewien swej pozycji. O trzecią lokatę walczyli w Sokółce Tomasz Smoleń (Bank BGŻ) i Mateusz Taciak (CCC Polsat Polkowice), bowiem na starcie zabrakło trzeciego z pretendentów do miejsca na podium – Sylwestra Janiszewskiego (CCC Polsat Polkowice). Smoleń, który finiszował na trzeciej pozycji, wdarł się tym samym na „medalową” pozycję w BGŻ ProLidze.

Sobotni wyścig, w którym wzięło udział ponad 60 kolarzy kategorii elita, odbywał się na okrężnej trasie w okolicach Sokółki, w zimnie,  przy padającym deszczu i silnych podmuchach wiatru. Nie odebrało to zawodnikom ochoty do ostrej rywalizacji – w efekcie zwycięzca przyjechał na metę pół godziny wcześniej niż przewidywał harmonogram. Na trasie nie brakowało akcji i prób ucieczek, a spora grupa kolarzy nie wytrzymała tempa i trudnych warunków, wycofując się z rywalizacji. Nie zrezygnował natomiast Marek Rutkiewicz i choć był już zwycięzcą ProLigi, na kilkanaście kilometrów przed metą ruszył do ataku, pociągając za sobą Jarosława Kowalczyka.

Czołowa dwójka utrzymała do mety kilkunastosekundową przewagę nad grupą pościgową i pomiędzy sobą rozstrzygnęła walkę o zwycięstwo. O ułamki sekund, a jak ustalili sędziowie o około 3 centymetry, lepszy był Rutkiewicz, choć po minięciu mety sam nie był pewien kto był szybszy i nawet … pogratulował rywalowi.  Dyskusje o ostatecznej kolejności przecięło przejrzenie zdjęć z finiszu, choć padały już propozycje, aby przyznać zwycięstwo ex aequo. Bezdyskusyjnie trzeci był natomiast Smoleń, który przyjechał samotnie, trzy sekundy przed pierwszą większą grupą.  Długo trwało także ustalenie dalszej kolejności, bowiem powiewające na wietrze przeciwdeszczowe pelerynki zasłaniały numery startowe zawodników.



Podium zwycięzców Memoriału Kirpszy w Sokółce. Od lewej: Jarosław Kowalczyk, Marek Rutkiewicz i Tomasz Smoleń.

W sobotę wieczorem w Sokółce odbyła się ceremonia podsumowania sezonu ProLigi i wręczenia nagród triumfatorom. Rutkiewicz, Witecki i Smoleń zbierali gratulacje, otrzymali także czeki odpowiednio na 15, 10 i 5 tysięcy złotych. Wyróżniono również czołowych „Orlików”, czyli zawodników kategorii młodzieżowej, w której zwyciężył Mieszko Bulik (Chrobry Felt Głogów) przed Łukaszem Owsianem (CCC Polsat Polkowice) i Mateuszem Nowakiem (KTK Kalisz)

Wyniki Memoriału Stanisław Kirpszy w Sokółce:

1. Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice)  - 2:48.13
2. Jarosław Kowalczyk (BDC MarcPol) – ten sam czas
3. Tomasz Smoleń (Bank BGŻ) – strata 12 s
4. Konrad Dąbkowski (BDC MarcPol) – 15 s
5. Bartłomiej Matysiak (CCC Polsat Polkowice)

Końcowa klasyfikacji BGŻ ProLigi 2012:

1.    Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice)  (393)
2.    Mariusz Witecki (Bank BGŻ)   (258)
3.    Tomasz Smoleń (Bank BGŻ)   (193)
4.    Sylwester Janiszewski (CCC Polsat Polkowice)  (178)
5.    Mateusz Taciak (CCC Polsat Polkowice)  (173)
6.    Bartosz Huzarski (Team NetApp)  (120)
7.    Robert Radosz (BDC MarcPol)  (109)
8.    Paweł Cieślik (Bank BGŻ) (87)
9.    Łukasz Bodnar (Bank BGŻ)  (83)
10.    Błażej Janiaczyk (Bank BGŻ) (83)



Marek Rutkiewicz odbiera czek na 15000 PLN za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej BGŻ ProLigi w sezonie 2012.

źródło: bgzproliga.pl

Adrian Kurek podpisał kontrakt z CCC Polsat Polkowice

Adrian Kurek podpisał kontrakt z CCC Polsat PolkowiceW sezonie kolarskim 2013 w barwach ekipy CCC Polsat Polkowice będzie się ścigał kolarz reprezentujący obecnie ekipę Utensilnord-Named, Adrian Kurek.

W ramach kompletowaniu składu zawodników na sezon kolarski 2013, kierownictwo Miejskiego Klubu Sportowego Polkowice postanowiło podpisać kontrakt z 24-letnim kolarzem, który karierę zawodową rozpoczął w bieżącym sezonie ścigając się w barwach ekipy kontynentalnej  Utensilnord-Named. Karierę zawodniczą rozpoczynał w klubie ALKS Stal Grudziądz a następnie ścigał się w amatorskich klubach we Francji:  Albi Velo Sport (2010) i Oceane Cycle Poitevin (2011).

To bardzo utalentowany zawodnik i wie na czy polega kolarstwo – powiedział dyrektor sportowy ekipy CCC Polsat Polkowice, Piotr Wadecki. Polscy kibice kolarstwa zapewne najbardziej pamiętają Adriana z wyścigu Tour de Pologne. To właśnie podczas tego prestiżowego wyścigu z cyklu ProTour, Adrian dwukrotnie zostawał najbardziej aktywnym kolarzem wyścigu. W 2010 roku jako kolarz Reprezentacji Polski a w następnym roku jako zawodnik Utensilnord-Named.  Jest kolarzem walecznym i bardzo ambitnym  a wywalczenie dwukrotnie tytułu najaktywniejszego kolarze w Tour de Pologne, z czołówką światową kolarskiego jest tego niezbitym dowodem.


Adrian Kurek wpisuje się bardzo do mojej koncepcji organizacji ekipy CCC Polsat Polkowice, która w przyszłym sezonie chce występować jako ekipa Professional Continental Team i dlatego podjęliśmy decyzje o podpisaniu z nim kontraktu.

Adrian Kurek nie posiada zbyt wielu spektakularnych osiągnięć na swoim koncie, niemniej jednak jest to kolarz który może poszczycić się m.in. tytułem V-ce Mistrza Polski U-23 w jeździe indywidualnej na czas (2009) a także zwycięstwem w Route de l'Atlantique (2009). W 2011 roku podczas Małopolskiego Wyścigu Górskiego zajął 4. miejsce w klasyfikacji generalnej a także wygrał etap podczas wyścigu Tour de Gironde, zajmując jednocześnie 14. miejsce w generalce.



Adrian Kurek na trasie 2. etapu Małopolskiego Wyścigu Górskiego.

Przypomnijmy, że Adrian Kurek jest już czwartym kolarzem który podpisał dwuletni kontrakt z ekipą CCC Polsat Polkowice. Oprócz niego kontrakty podpisali: Mateusz Nowak (KTK Kalisz), Jacek Morajko (Vacansoleil-DCM) oraz Josef Cerny (Wibatech).

piątek, 5 października 2012

CCC rejestruje ekipę Professional Continental Team

CCC rejestruje ekipę Professional Continental TeamEkipa kolarska CCC Polsat Polkowice ubiega się o powrót w sezonie kolarskim 2013 do grona ekip Professional Team. Z końcem października, UCI ogłosi raport w którym stwierdzi, czy zostały spełniony warunki rejestracyjne.

Zgodnie z decyzjami podjętymi przez Miejski Klub Sportowy Polkowice, kierownictwo ekipy kolarskiej CCC Polsat Polkowice zostało zobowiązane do podjęcia działań zmierzających do powrotu ekipy do grona ekip Pro Kontynentalnych. Pierwsze dokumenty, a w zasadzie pismo  z prośbą o możliwość przystąpienia do grona zespołów Pro Kontynentalnych, zostało wystosowane do Międzynarodowej Unii Kolarskiej już w m-cu lipcu br.

Procedura przyjęcia ekipy kolarskiej go grona ekip pro kontynentalnych jest bardzo wyczerpująca i długa – powiedział dyrektor Robert Krajewski, który z ramienia Klubu prowadzi cały proces rejestracyjny ekipy.  Każda z ekip ubiegających się o status ekipy pro kontynentalnej musi  już w m-cu lipcu rozpocząć stosowne działania które kończą się w zasadzie z końcem roku. UCI wymaga dostarczenia wielu dokumentów ale na początek trzeba dostarczyć do akceptacji  wzory kontraktów oraz wzór gwarancji bankowej. Po akceptacji tych dokumentów i wpłaceniu do końca sierpnia opłaty rejestracyjnej, można się skupić się na dalszej procedurze rejestracyjnej.

Kolejnym krokiem jest złożenie wszystkich (zaakceptowanych) dokumentów rejestracyjnych w Międzynarodowej Unii Kolarskiej oraz do niezależnego audytora Ernst&Young w Szwajcarii. Przy pierwszej ocenie zdolności ekipy do włączenia jej do grona ekip pro kontynentalnych oceniane są umowy sponsorskie, przedstawione gwarancje bankowe, biznes plan, budżet ekipy na 2013 oraz  kontrakty zawodników (min. 10 kontraktów do końca września, następnie min. 15 do 15.10.2012 oraz wymagane min.16 do 01.12.2012.

Ekipa CCC Polsat Polkowice przedstawiła do akceptacji 15 kontraktów, wśród których są kontrakty nowych zawodników w ekipie: Josefa Cernego, Jacka Morajki i Mateusza Nowaka.

W dniu 3.10.2012 audytor Ernst&Young przedstawił UCI pierwszy raport dotyczący weryfikacji dokumentów rejestracyjnych ekip ubiegających się o status ekipy pro kontynentalnej łącznie z uwagami dotyczącymi uzupełnienia brakujących dokumentów. Na bazie tego raportu UCI opublikowała listę zespołów, które wypełniły pierwszy z procesów rejestracyjnych. Na tej liście znalazła się również ekipa CCC Polsat Polkowice.

Audytor od momentu złożenia dokumentów tj. 01.10.2012 ma 2 tygodnie na sprawdzenie i ustosunkowanie się do dokumentów pod kątem etycznym, finansowym i administracyjnym – kontynuuje Robert Krajewski. Wszelkie uwagi dotyczące uzupełnienia bądź zmiany musi przesłać zainteresowanym drużynom do 15.10.2012. Następnie każda z drużyn ma 5 dni na odpowiedź i przesłanie stosowych dokumentów lub wyjaśnień.

Do końca października audytor Ernst&Young, po dokładniej analizie przedstawionych dokumentów, prześle do UCI i zainteresowanych drużyn raport określający stan spełnienia przez zainteresowane drużyny wszystkich wymogów rejestracyjnych.

W dniu 01.11.2012 ukaże się pierwszy pełny raport w którym będą zawarte informacje które zespoły spełniły wymogi rejestracyjne oraz decyzja o rejestracji w gronie drużyn Pro Kontynentalnych. Zespoły, które z różnych przyczyn nie zdążyły z dodatkowymi dokumentami lub wyjaśnieniami będą wzywane przed komisję licencyjną celem przesłuchania. Dopiero po takim przesłuchaniu komisja wyda decyzję czy dany zespół można zarejestrować jako drużynę Pro Kontynentalną. 

środa, 3 października 2012

Memoriał Stanisława Kirpszy w Sokółce zakończy sezon BGŻ ProLigi

Memoriał Stanisława Kirpszy w Sokółce zakończy sezon BGŻ ProLigiSobotni wyścig w Sokółce, poświęcony pamięci Stanisława Kirpszy, będzie ostatnim akordem rywalizacji w kolarskiej BGŻ ProLidze w sezonie 2012.

Czołówka polskich kolarzy walczyć będzie o punkty, które zadecydują o ostatecznej kolejności w rankingu, wyłaniającym najlepszego polskiego zawodnika sezonu.  Po wyścigu, w sobotę wieczorem, odbędzie się uroczystość zakończenia i podsumowania rywalizacji oraz wręczenia nagród triumfatorom. Pierwsza trójka otrzyma odpowiednio 15, 10 i 5 tysięcy złotych.

Kończący sezon wyścig będzie miał bardzo mocną obsadę. Start zapowiedziały wszystkie polskie zespoły, dla których będzie to okazja do zakończenia cyklu BGŻ ProLigi mocnym akcentem.  Udział w wyścigu awizują także, podobnie jak w latach ubiegłych, ekipy zagraniczne. Ostatni akord kolarskiego sezonu wzbudził duże zainteresowanie mediów, swój przyjazd zapowiedzieli między innymi znany komentator Eurosportu Tomasz Jaroński i popularny sprawozdawca radiowy Tomasz Zimoch. W ceremonii wręczenia pucharów i nagród uczestniczyć będzie kierownictwo Polskiego Związku Kolarskiego z prezesem Wacławem Skarulem, organizatorzy największych polskich wyścigów, a także sam „mistrz” - Ryszard Szurkowski, który jako ekspert BGŻ ProLigi obserwuje wszystkie wyścigi tego cyklu.

Kandydatów do zwycięstwa w Memoriale będzie spore grono, bowiem zarówno kolarze CCC Polsat Polkowice jak i zespół Banku BGŻ, a także zawodnicy BDC MarcPol, którzy triumfowali ostatnio w drużynowych mistrzostwach Polski na czas, demonstrują nadal wysoką formę.

Główny wyścig elity rozegrany zostanie na okrężnej trasie w okolicach Sokółki. Kolarze będą mieli do pokonania cztery 32-kilometrowe pętle, łącznie 128 kilometrów. Na tej samej rundzie, lecz na krótszych dystansach, odbędą się wyścigi kobiet oraz młodszych kategorii wiekowych. Memoriał Stanisława Kirpszy, poświęcony pamięci pochodzącego z Igrył pod Sokółką kolarza, medalisty mistrzostw Polski, który zginął tragicznie w 1980 roku, organizowany jest już po raz 31. Ubiegłoroczną edycję wygrał kuzyn Stanisława – Piotr Kirpsza, dwa lata temu triumfował inny przedstawiciel rodu Kirpszów- Jacek.

Przypomnijmy, że dwa czołowe miejsca w klasyfikacji końcowej BGŻ ProLigi są już zajęte – Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice), dzięki znakomitym występom, szczególnie w pierwszej części sezonu, zapewnił sobie zwycięstwo i odbierze w Sokółce zasłużoną nagrodę. Na drugim miejscu ukończy tegoroczną rywalizację w BGŻ ProLidze Mariusz Witecki (Bank BGŻ), ale sprawa trzeciego miejsca jest nadal otwarta.

Po dotychczasowych 14. wyścigach zaliczanych do klasyfikacji całego cyklu trójka kolarzy ma niemal równe szanse na zajęcie miejsca na podium, bowiem dzieli ich zaledwie dziesięć punktów. Sylwester Janiszewski  zgromadził dotychczas 178 pkt, Mateusz Taciak (obaj CCC Polsat Polkowice) – 173, a Tomasz Smoleń (Bank BGŻ ) – 168. Walka zapowiada się niezwykle  ciekawie, bowiem każdego z wymienionych kolarzy stać nie tylko na zajęcie czołowej lokaty, lecz i na wygranie  Memoriału Stanisława Kirpszy.

Rozpoczęcie wyścigu głównego zaplanowane jest na godzinę 13.00, a przed startem delegacja kolarzy i organizatorów złoży kwiaty na grobie Stanisława Kirpszy na cmentarzu w Sokółce.      

 źródło: bgzproliga.pl

niedziela, 30 września 2012

MP: Złoto dla drużyny BDC, srebro dla CCC Polsat Polkowice

MP: Złoto dla drużyny BDC, srebro dla CCC Polsat PolkowiceMistrzem Polski w jeździe drużynowej na czas została ekipa BDC MarcPol. Srebrny medal wywalczyła pierwsza drużyna ekipy CCC Polsat Polkowice, natomiast brązowy medal przypadł kolarzom Bank BGŻ Team.

Na 40-kilometrowej trasie ze startem i metą w Warlubiu zostały rozegrany Mistrzostwa Polski w jeździe drużynowej na czas. Po złoty medal mistrzostw sięgnęła ekipa BDC MarcPol, która pokonała trasę czasówki w czasie 46 min. 23 sek. O 13 sekund pokonała pierwszą drużynę CCC Polsat Polkowice jadącą w składzie: Marek Rutkiewicz, Tomasz Kiendyś, Mateusz Taciak i Bartłomiej Matysiak. Brązowy medal wywalczyła ekipa Bank  BGŻ , która do zwycięzcy straciła 24 sekundy.

Druga ekipa CCC Polsat Polkowice która wystartowała w składzie: Piotr Gawroński, Paweł Charucki, Grzegorz Stępniak i Łukasz Owsian, zajęła 5.miejsce tracąc do zwycięskiej ekipy BDC , 1 minutę i 18 sekund.



Start ekipy CCC Polsat Polkowice 2 w składzie: Owsian, Charucki, Styepniak i Gawroński.



Ekipa na trasie czasówki.



Start ekipy CCC Polsat Polkowice 1 w składzie: Matysiak, Kiendyś, Taciak i Rutkiewicz.



Ekipa na ostatnim kilometrze trasy czasówki.



Podium zwycięzców druzynowej jazdy na czas: BDC MarcPol, CCC Polsat Polkowice i Bang BGŻ Team.



Srebrna druzyna CCC Polsat Polkowice: Mateusz Taciak, Tomasz Kiendyś, Marek Rutkiewicz i Bartek Matysiak.

Wyniki Mistrzostw Polski w jeździe drużynowej na czas, Warlubie, 40 km;

1. BDC MarcPol                       46:23
2. CCC Polsat Polkowice 1    - 0:13
3. Bank BGŻ Team 1               - 0:24
4. KTK Kalisz                          - 1:07
5. CCC Polsat Polkowice 2    - 1:18
6. Bank BGŻ Team 2               - 1:21
7. GKS Cartusia Kartuzy           - 1:25
8. TKK Pacifik Toruń                - 1:36
9. Wibatech Ziemia Brzeska -   - 1:48
10. ALKS Grudziądz                 - 3:04
11. TC Chrobry Feld Głogów     - 5:08

piątek, 28 września 2012

Składy drużyn CCC na Mistrzostwa Polski w jeździe drużynowej na czas

Składy drużyn CCC na Mistrzostwa Polski w jeździe drużynowej na czasW dniach 28 - 30 września br., w Warlubiu koło Grudziądza, zostaną przeprowadzone kolarskie Mistrzostwa Polski w jeździe dwójkami oraz w jeździe drużynowej na czas.

Po wielu latach przerwy, Polski Związek Kolarski powrócił do organizacji w ramach Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym dyscyplin: jazdy drużynowej na czas oraz jazdy parami. O medale MP będą walczyć wszystkie kategorie wiekowe począwszy od juniora a skończywszy na elicie, zarówno kobiety jak i mężczyźni. Wyścigi zostaną rozegrane na trasie w Warlubiu koło Grudziądza, której długość będzie dostosowana w zależności od kategorii wiekowej.

W piątek odbędzie się jazda dwójkami w kategoriach wiekowych: juniorka młodsza, junior młodszy, juniorka, junior oraz elita kobiet. Natomiast w niedzielę zostaną rozegrane kolejne wyścigi, w których rywalizować będą czteroosobowe drużyny we wszystkich kategoriach wiekowych. Na koniec Mistrzostw Polski o medale będą walczyć ekipy zawodowe (elita). Jak zapowiadają organizatorzy na stracie pojawia się drużyny ze wszystkich polskich ekip zawodowych. Trasa czasówki dla elity będzie miała dystans 40 kilometrów i prowadzić będzie z Warlubia do Osieka i z powrotem do Warlubia.

Ekipa CCC Polsat Polkowice przystąpi do walki o medale w dwóch czteroosobowych składach. W pierwszym składzie pojadą: Marek Rutkiewicz, Tomasz Kiendyś, Bartłomiej Matysiak i Mateusz Taciak. W drugim składzie pojada natomiast: Piotr Gawroński, Paweł Charucki, Grzegorz Stępniak i Łukasz Owsian.

W dniu dzisiejszym (piątek) zawodnicy ekipy CCC Polsat Polkowice zebrali się w miejscu zakwaterowania i w godzinach popołudniowych mogli zapoznać się z trasą czasówki – poinformował dyrektor sportowy ekipy Piotr Wadecki. Natomiast jutro przeprowadzimy oficjalny trening na trasie jazdy drużynowej i wówczas będziemy mogli ustalić strategię i taktykę jazdy. Trasa jest bardzo łatwa technicznie, prawie w całości płaska i w sporej części zalesiona. Jedyną przeszkodą w walce o medale mogą być wiatry które mogą przeszkadzać na odkrytych odcinkach trasy. Myślę, że po złoty medal sięgnie ta druzyna, która ma w swoim składzie czterech "równych" kolarzy, którzy potrafią utrzymać maksymalnie wysokie tempo jazdy przez cały dystans czasówki.

Przypomnijmy, że czterech kolarzy ekipy CCC Polsat Polkowice (Rutkiewicz, Kiendyś, Taciak i Matysiak) , brało udział w Mistrzostwach Świata w jeździe drużynowej na czas rozegranych w Valkenburgu (Holandia), zajmując 26. miejsce wśród najlepszych ekip zawodowych światowego peletonu.

czwartek, 20 września 2012

Marek Rutkiewicz: w BGŻ ProLidze mam sporo punktów!

Marek Rutkiewicz: w BGŻ ProLidze mam sporo punktów!Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice), już pewny zwycięzca BGŻ ProLigi w sezonie 2012, ma we wrześniu dużo zajęć. W niedzielę, 23 września wystartuję w wyścigu ze startu wspólnego na Mistrzostwach Świata w Valkenburgu.

- Na fetowanie zwycięstwa w BGŻ ProLidze przyjdzie jeszcze czas. Oczywiście już wygrałem, jednak uroczyste zakończenie planowane jest na 6 października w Sokółce, a teraz najważniejszy jest start w mistrzostwach świata w Valkenburgu – mówi Rutkiewicz.

Marek Rutkiewicz ma olbrzymią przewagę w klasyfikacji BGŻ ProLigi. Wygrał przecież cztery z czternastu dotychczas rozegranych wyścigów (Ślężański Mnich, Szlakiem Grodów Piastowskich, Małopolski Wyścig Górski i Górskie Mistrzostwa Polski), a i w innych imprezach zdobywał punkty.
To miło być najrówniejszym polskim kolarzem – dodaje Marek Rutkiewicz. - Zwłaszcza, że to moje pierwsze zwycięstwo w tej punktacji. Wcześniej stawałem na podium, ale triumfu nie miałem w kolekcji.

Obecnie Marek Rutkiewicz przebywa w Holandii. W niedzielę startował z ekipą CCC Polsat w drużynowych mistrzostwach świata. „Pomarańczowi” zajęli 26. miejsce. –
Pojechaliśmy na tyle, na ile nas było stać. Tylko dwa razy jechaliśmy w tym sezonie drużynę – opowiada Rutkiewicz. – Pracowaliśmy równo. Takie doświadczenie na pewno się przyda, zwłaszcza że pod koniec września w Grudziądzu mamy wznowione w tym roku drużynowe mistrzostwa Polski.

W niedzielę, jako jedyny „krajowy” zawodnik Marek będzie się ścigał w wyścigu o tęczową koszulkę w Valkenburgu. – Trasa jest na pewno wymagająca. Postaram się powalczyć – obiecuje Rutkiewicz. – Cały czas chodzi mi po głowie udział w wielkich tourach… rozmowy trwają. Mam sporo punktów, przede wszystkim za wyścigi rozgrywane w Polsce, więc… może w tym roku się powiedzie.

Zakończenie tegorocznego cyklu BGŻ ProLigi 6 października w Sokółce (Memoriał Stanisława Kirpszy). W klasyfikacji po 14 wyścigach prowadzi Rutkiewicz z dorobkiem 353 punktów przed Mariuszem Witeckim (Bank BGŻ Team) – 258 pkt. Sprawa trzeciego miejsca rozstrzygnie się w Sokółce. Trzeciego Sylwestra Janiszewskiego, czwartego Mateusza Taciaka (obaj CCC Polsat) i piątego Tomasza Smolenia (BGŻ Team) dzieli zaledwie 10 punktów, a w Sokółce można zdobyć 40…

źródło: bgzproliga.pl

wtorek, 18 września 2012

Złoto Dariusza Batka w Maratonie MTB



Złoto Dariusza Batka w Maratonie MTBDariusz Batek z ekipy CCC Polsat Polkowice zdobył złoty medal Mistrzostw Polski w Maratonie MTB, które odbyły się w Dąbrowie Górniczej.

Rywalizacja u mężczyzn była niezwykle dynamiczna i miała dramatyczny finisz. Na początku odjechali R. Banach (HP-Sferis), Krzywy (Corratec Team) i Drożdż (JBG-2), którzy mieli na 25 kilometrze 3 minuty przewagi. To jednak nie pozwoliło im na wiele, gdyż za ich plecami ruszyły mocne ataki faworytów. Ostatecznie uformowała się duża grupka, z której odjechali Wojciech Halejak (HP-Sferis), Dariusz Batek (CCC Polsat Polkowice) i Piotr Brzózka (JBG-2). Ten ostatni odpadł jednak na ostatnich kilometrach i walkę o złoto stoczył duet Batek-Halejak.

Z długiego finiszu atakować próbował Halejak. Dojeżdżając do ostrego zakrętu po wewnętrznej wcisnąć próbował się Batek. To spowodował szczepienie się kolarzy i upadek Halejaka. Batek dojechał jako zwycięzca, ale na mecie nawet nie uniósł rąk do góry w geście triumfu.

- To nie jest zwycięstwo w stylu jakim chciałbym wygrać. Niestety doszło do upadku Wojtka. Taka wygrana mnie nie satysfakcjonuje. Co do trasy to muszę przyznać, że było dużo negatywnych komentarzy przed startem, ale to co zobaczyliśmy na miejscu było świetne. Nie brakowało niczego, a o jej trudności niech choćby świadczy fakt, w jakich odstępach na metę przyjeżdżają zawodnicy - powiedział Dariusz Batek.

Po chwili dojechał Halejak z grymasem bólu wymalowanym na twarzy.

Medaliści Mistrzostw Polski w Maratonie MTB
Mężczyźni elita:

1. Dariusz Batek (CCC Polsat Polkowice)
2. Wojciech Halejak (HP-Sferis),
3. Artur Korc

poniedziałek, 17 września 2012

MŚ: złoto dla drużyny Omega-Pharma, 26. miejsce CCC Polsat Polkowice

MŚ: złoto dla drużyny Omega-Pharma, 26. miejsce CCC Polsat PolkowiceZłoty medal i tytuł mistrzem świata w drużynowej jeździe na czas, wywalczyła belgijska ekipa Word Tour, Omega Pharma-Quick Step. Ekipa CCC Polsat Polkowice zajęła 26. miejsce.

W Sittard, malowniczej miejscowości regionu Limburgia, usytuowano start drużynowej jazdy na czas rozgrywanej w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym. Drużyny miały do pokonania 53,2 kilometry bardzo trudnej technicznie i niezmiernie wymagającej trasy z finałowym podjazdem pod Cauberg w Valkenburgu.  Na liście startowej znalazły się 32. drużyny, w tym ekipa CCC Polsat Polkowice w składzie: Piotr Gawroński, Tomasz Kiendyś, Bartłomiej Matysiak, Nikolay Mihaylov, Marek Rutkiewicz i Mateusz Taciak.

Ekipa CCC Polsat Polkowice stanęła na starcie jako czwarta ekipa. Przed nimi wystartowały ekipy:  MTN-Qhubeka, Caja Rural i Adria Mobil. Przez pierwsze kilometry jazdy, drużyna „pomarańczowych” jechała bardzo równym rytmem i mimo wielu trudności technicznych na trasie, uzyskiwała międzyczasy lepsze od wcześniej startujących ekip. Ostatnie kilometry trasy, kiedy przeszkodą okazał się silnie wiejący czołowy wiatr, tempo jazdy nieco spadło.

Ostatnie kilometry trasy pojechaliśmy „w trupa” – powiedział na mecie Bartek Matysiak. Po przejechaniu 50 kilometrów trasy maksymalnym tempem, wjazd pod Cauberg i ostatnia prosta dały się nam mocno we znaki. Ale warto było. Uzyskany czas przejazdu drużyny okazał się moim zdaniem niezły.  

Trasę czasówki ekipa CCC Polsat pokonała w czasie 1:07:15,  co dało jej 26. miejsce spośród wszystkich startujących ekip.

Start ekipy oceniam bardzo dobrze – powiedział dyrektor sportowy ekipy, Piotr Wadecki. Cała ekipa pojechała bardzo dobrą ”czasówkę” angażując maksimum swoich możliwości. Mogę powiedzieć, że wszystkie założenia przedstartowe zostały w pełni zrealizowane a osiągnięty wynik w tej stawce startujących ekip uważam za satysfakcjonujący. Trasę przejazdu pokonała ze średnią prędkością około 49 km/h co przy tak trudnej technicznie i mocno pagórkowatej trasie jest już dużym osiągnięciem. Trzeba również dodać, że ekipa CCC Polsat Polkowice, mimo, że brakowało jej startów w drużynówkach, dobrze poradziła sobie z jazdą w tej konkurencji. Wszyscy potrafili utrzymać mocne i równe tempo, dobrze radzili sobie na podjazdach i tak naprawdę walczyli o jak najlepszy wynik.
 
Nikt z nas nie łudził się, że będziemy walczyć z ekipami Word Touru, ale patrząc na ekipy pro kontynentalne i kontynentalne startujące w jeździe drużynowej, można powiedzieć, że na ich tle wypadliśmy całkiem nieźle.

Zajmując 26. lokatę, ekipa CCC Polsat Polkowice osiągnęła lepszy rezultat od ekip wyżej sklasyfikowanych w rankingu Europa Tour, m.in.: Saur-Sojasun, Adria Mobil i Team Type 1-Sanofi.

Walkę o złoty medal i tytuł mistrza świata w drużynowej jeździe na czas stoczyły miedzy sobą dwie belgijskie ekipy: Omega Pharma-Quick Step i BMC Racing Team. Ostatecznie o 3 sek. lepszą okazała się ekipa Omega Pharma jadąca w składzie: Tom Boonen, Sylvain Chavanel, Tony Martin, Niki Terpstra, Kristof Vandewalle, Peter Velits i to oni sięgnęli po złoty medal Mistrzostw Świata. Srebro przypadło BMC Racing Team a brąz wywalczyła australijska ekipa Orica-GreenEdge.

Wyniki jazdy drużynowej jazdy na czas, Sittard – Valkenburg, 53,2 km

1. Omega Pharma-Quick Step 1:03:17.03
2. BMC Racing Team 1:03:20.33
3. Orica-GreenEDGE 1:04:04.23
4. Liquigas-Cannondale 1:04:21.90
5. Rabobank 1:04:25.20
6. Movistar Team 1:04:35.74
7. Katusha Team 1:04:35.98
8. RadioShack-Nissan 1:04:38.31
9. Sky 1:04:49.50
10. Garmin-Sharp 1:04:52.24
11. Astana 1:05:02.14
12. Vacansoleil-DCM 1:05:05.38
13. Saxo Bank-Tinkoff Bank 1:05:05.52
14. RusVelo 1:05:31.17
15. Ag2r-La Mondiale 1:05:43.31
16. Euskaltel-Euskadi 1:05:48.03
17. Lotto-Belisol 1:05:50
18. Argos-Shimano 1:06:18.70
19. Itera-Katusha 1:06:26.70
20. Team Optum 1:06:30.57 2
21. Cofidis 1:06:34.80
22. FDJ-BigMat 1:06:40.39
23. MTN-Qhubeka 1:06:55.39
24. Acqua&Sapone 1:07:11.53
25. Topsport Vlaanderen-Mercator 1:07:13.52
26. CCC Polsat Polkowice 1:07:15.40
27. Adria Mobil 1:07:27.52
28. Lampre-ISD 1:07:35.93
29. Caja Rural 1:07:49.52
30. Rabobank Continental 1:07:54.18
31. Team Type 1-Sanofi 1:08:40.93
32. Saur-Sojasun 1:08:41.71


Rozgrzewka ekipy przed startem

Za chwilę ekipa CCC Polsat Polkowice wyruszy na trasę.

Na podeście startowym.

Wystartowali.....

Finisz.



Gratulacje za dobrą jazdę od dyr. Piotra Wadeckiego.

niedziela, 16 września 2012

Sylwester Janiszewski wygrywa kryterium w Broniszach

Sylwester Janiszewski wygrywa kryterium w Broniszach Sylwester Janiszewski (CCC Polsat Polkowice) zwyciężył  I Wyścig o Kryształowe Jabłko Prezesa Rynku Hurtowego Bronisze. „Fifek” na punkty pokonał Marcina Wolskiego (Wibatech) oraz Mateusza Komara (BDC MarcPol).

I Wyścig Kolarski o Kryształowe Jabłko to widowiskowe, wieczorne, kolarskie kryterium uliczne dla zawodowych kolarzy rozegrane na terenie Warszawskiego Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego S.A. w Broniszach na rundzie o długości 1200 metrów.
Na 60 kilometrowej trasie punkty były przyznawane w następujący sposób: co 10 okrążenie były punktowane 5, 3, 2 pkt., odpowiednio za miejsca 1, 2, 3 ; pozostałe okrążenia parzyste (2, 4, 6, 8 … 38) – 1 punkt dla pierwszego miejsca.

Od początku rywalizacji punktował niezmordowany w tym sezonie Sylwester Janiszewski, który skupił się na tzw „tłustych” okrążeniach i te padły głównie jego łupem. Aktywni byli także kolarze BDC MarcPol i Wibatechu.

Ostatecznie najwięcej „oczek”, bo aż 22 zdobył Janiszewski, który pokonał Marcina Wolskiego i Mateusza Komara, obaj po 5 punktów, jednak to Wolski na mecie przyjechał przed Komarem.
Wśród orlików zwyciężył Piotr Wojciechowski (KTK Kalisz), drugi był Eryk Latoń, a trzeci Adrian Banaszek (obaj BDC MarcPol).

Klasyfikację drużynową wygrali „pomarańczowi”

Na końcowych rundach w kraksie uczestniczył Paweł Krzywania (Wibatech). Kolarz został odwieziony do szpitala. Jak się okazało Paweł złamał nogę… Życzymy szybkiego powrotu do pełni sił.

Oto co do powiedzenia na mecie miał zwycięzca, Sylwester Janiszewski:
„Przyjechaliśmy tu po zwycięstwo, cieszę się że ponownie wygraliśmy. Od początku było bardzo mocne tempo. Koledzy z zespołu pilnowali rywali i nie pozwalali im na odjazdy. Ja z kolei finiszowałem na „tłustych” okrążeniach, bo taką taktykę przyjęliśmy z drużyną. Ta strategia sprawdziła się i zdobyłem najwięcej punktów.”

W klasyfikacji generalnej „Poland Bike Race”,na którą składały się wyniki dwóch wyścigów, dzisiejszego oraz „Memoriału Stanisława Królaka” zwyciężył Sylwester Janiszewski. Wśród orlików triumfował Arkadiusz Owsian (Mostostal Puławy).

źródło: naszosie.pl

sobota, 15 września 2012

MŚ: trening ekipy CCC Polsat Polkowice na trasie czasówki

MŚ: trening ekipy CCC Polsat Polkowice na trasie czasówkiJuż w niedzielę (16.09.br.) w Valkenburgu (Holandia) rozpoczynają się Mistrzostwa Świata w kolarstwie szosowym. W pierwszym dniu rywalizacji w drużynowej jeździe na czas wystartuje ekipa CCC Polsat Polkowice.

W dniu dzisiejszym (sobota) organizatorzy Mistrzostw Świata zapewnili przeprowadzenie  na trasie „czasówki” oficjalnego treningu dla wszystkich startujących ekip. Z rynku w Sittard, miejscowości położonej nieopodal Valkenburga, sześcioosobowe ekipy kolarzy w obstawie policyjnych motocykli wyruszały na trasę jutrzejszej czasówki, by m.in. zapoznać się z jej przebiegiem a jednocześnie solidnie potrenować. Trasa czasówki, której długość całkowita wynosi 53,2 kilometra prowadzi przez malownicze tereny holenderskiej prowincji Limburgia. Kolarze przejeżdżali m.in. przez miejscowości: Geleen, Beek, Meerssen a kończyli trening w Valkenburgu, gdzie na szczycie słynnego podjazd Cauberg (1200 m, 5,8%) znanego m.in. z wyścigu Amstel Gold,  usytuowano finisz  jutrzejszej czasówki.
Dla kolarzy ekipy CCC Polsat Polkowice, był to już drugi przejazd trasą z Sittard do Valkenburga. W piątek, zaraz po przylocie do Holandii, po raz pierwszy ekipa z dyrektorem sportowym, Piotrem Wadeckim, wsiadła na rowery i przejechała, mimo dużego chłodu i padającego deszczu, całą 50-cio kilometrową trasę.

Te dwa przejazdy trasą czasówki, a szczególnie ten oficjalny trening, pozwoliły mnie i ekipie dobrze zapoznać się z jej przebiegiem – powiedział dyr.sportowy ekipy Piotr Wadecki. Muszę stwierdzić, że jest to bardzo trudna i szalenie wymagająca  trasa. Z profilu trasy przedstawionego na mapce wyścigu są oznaczone tylko trzy większe podjazdy a w rzeczywistości tych podjazdów jest znacznie więcej. Ten najtrudniejszy to zapewne Cauberg w Valkenburgu, gdzie ekipa będzie finiszować na metę. Mimo, że tego podjazdu jest tylko 1200 metrów to po przejechaniu w tempie 50 kilometrów, tu przed finiszem może brakować już sił. Ponadto, cała trasa jest bardzo trudna technicznie. W miasteczkach przez które ona prowadzi jest mnóstwo zwężeń jezdni, ostrych zakrętów, rond a także „spowalniaczy” ułożonych na jezdni, a to wszystko będzie przeszkadzało zawodnikom by rytmicznie i szybko pokonywać trasę. Dodatkową przeszkodą mogą być wiatry, które w tym rejonie są często bardzo silnie zawiewające a to również duża trudność dla drużyny. Takich otwartych odcinków na trasie czasówki jest bardzo wiele.
 
Reasumując, podczas jutrzejszej czasówki ekipa która stanie na starcie,  musi wykazać się olbrzymią koncentracją, zapewnić jazdę wyrównanym tempem i dać z siebie wszystko a wówczas będzie OK. I jeszcze jedno. Żeby osiągać wyniki w tego typu konkurencji, trzeba mieć olbrzymie doświadczenie. Ekipa CCC Polsat Polkowice niestety nie ma wielu doświadczeń w tym względzie. W tym sezonie jedyną czasówkę jechaliśmy na Giro di Padania, a to zdecydowanie za mało.
 
Jestem przekonany, że w ekipie która jutro wystartuje są kolarze bardzo doświadczeni, w dobrej dyspozycji sportowej, o wielkich ambicjach, posiadający olbrzymią wolę walki a to wszystko gwarantuję, że będą ambitnie walczyć o jak najlepszy wynik.
 
Start w ekipie podczas jazdy drużynowej na czas w ramach Mistrzostw Świata jest dla mnie i całej bardzo dużym wyzwaniem – powiedział Marek RutkiewiczJest on bardzo ważny  dla naszej ekipy i chcemy pojechać w niej jak najlepiej. Po rekonesansie na trasie czasówki wiemy, że jest to bardzo trudna trasa i musimy ją mądrze przejechać. Przez pierwsze 10 kilometrów gdzie jest płasko musimy pojechać rytmicznie i dość mocno, choć nie fula, bo na trasie która wtedy prowadzi przez miasteczka  jest sporo „pułapek” które mogą  zakłócić nasza jazdę.

Przez pierwszą część trasy, do podjazdu na 12 kilometrze  powinniśmy możliwie dobrze ułożyć nasza współpracę w drużynie i nie tracąc rytmu, wszyscy równo pokonywać kolejne podjazdy. Myślę, że bardzo istotną sprawą, będzie dobranie  odpowiedniego tempa na podjazdach, by ekipa nie uległa porwaniu. Razem musimy dojechać na podjazd pod Cauberg w Valkenburgu i razem go pokonać, bo meta czasówki  usytuowana jest na wypłaszczeniu, kilometr za szczytem podjazdu a tam całą ekipą będzie można jeszcze coś „dokręcić”. 
 
Uważam, że w drużynie mamy mocnych kolarzy i razem postaramy się jak najlepiej uporać się z tym nowym wyzwaniem jako zostało postawione przed ekipa CCC Polsat Polkowice.


Ostatnie sprawdzenie rowerów przez mechaników ekipy przed wyjazdem na trening.




 Ekipa CCC Polsat Polkowice przed wyruszeniem na trening trasą czasówki.


Rekonesans na trasie czasówki rozpoczęty.



Marek Rutkiewicz podjeżdża pod Cauberg.


Za nim Mateusz Taciak.

Jak już informowaliśmy, ekipa CCC Polsat Polkowice wystartuje w składzie: Piotr Gawroński, Tomasz Kiendyś, Marek Rutkiewicz, Bartłomiej Matysiak, Nikolay Mihaylov i Mateusz Taciak. Cała ekipa o to bardzo doświadczeni i utytułowani „czasowcy”. Czy będą w stanie swoje indywidualne umiejętności w jeździe na czas połączyć w zespołową walkę drużyny – zobaczymy już jutro.

W jutrzejszej jeździe drużynowej na czas wystartują 33 ekipy, w tym 18 zespołów z Word Tour, 10 ekip wyłonionych z rankingu Europa Tour, 5 ekip z Asia Tour i jedna ekipa z Africa Tour. Pierwsza ekipa wyruszy na trasę o godz. 13.30.

Ekipa CCC Polsat Polkowice wystartuje jako czwarta, o godz. 13.42.
Informujemy, że transmisję z jazdy drużynowej na czas przeprowadzi Eurosport od godz. 14.30.