Jednym z głównych filarów CCC Polsat Polkowice na Tour de Pologne będzie Jacek Morajko, który dwa lata temu zajął osiemnaste miejsce. Zeszłoroczny mistrz Polski w rozmowie z s24.pl mówi o swoich celach i zadaniach oraz opisuje trasę naszego narodowego wyścigu.- Już w niedzielę rozpoczyna się Tour de Pologne. Z jakim nastawieniem przystępujesz do tego wyścigu?
- Staję na starcie w dobrej dyspozycji i mój cel to być jak najdłużej przy Martku Rutkiewiczu, aby pomóc mu wygrać ten wyścig. Jeżeli pojawi się dla mnie szansa na walkę na którymś z etapów, to oczywiście chciałbym to wykorzystać. W głowie mam natomiast jeden cel: być silnym wsparciem dla "Rutka".
- Jest jakiś etap, do którego przygotowujesz się szczególnie?
- W formie chciałbym być na wszystkich górskich odcinkach.
- A tak ogólnie: jak oceniasz trasę 68. TdP? Przypomina ona nieco tą zeszłoroczną...
- Nie całkiem. Płaskie etapy są krótsze, czyli będzie szybciej i bardziej nerwowo ,co na pewno nie ułatwi możliwości znalezienia się w ucieczce. Natomiast etapy górskie są dużo cięższe, zwłaszcza etap do Bukowiny Tatrzańskiej, który mieliśmy okazję przejechać i oceniamy go jako naprawdę ciężki - 15 premii górskich i 1500 m przewyższenia na jednej rundzie mówią same za siebie.
- Czyli etap do Bukowiny będzie tym decydującym.
- On będzie zdecydowanie najcięższy. Właśnie na nim spodziewamy się decydujących rozgrywek, ale pamiętajmy, że w sumie mamy trzy górskie etapy. Od środy trzeba będzie uważać i jechać bardzo czujnie.
- Masz swojego faworyta na generalkę naszego narodowego touru?
- Pojedzie wielu dobrych kolarzy. Jest mi ciężko powiedzieć, kto jest faworytem, ale myślę, że groźny będzie Przemysław Niemiec (Lampre-ISD). Nie możemy jednak lekceważyć nikogo.
- A co z Rutkiewiczem? "Rutek" jest ostatnim Polakiem, który wygrał etap TdP (2004). Od zwycięstwa Cezarego Zamany czekamy na triumf w generalce. Czy ta zła passa biało-czerwonych skończy się w tym roku?
- Myślę, że zła passa to nie jest odpowiednie określenie. Cały czas walczymy i staramy się pokazywać, że istniejemy na tym wyścigu. Tour de Pologne należy do najważniejszych wyścigów na świecie, ma najwyższą rangę, a my nie mieliśmy w ubiegłych latach aż tylu okazji, aby ścigać się z najlepszymi. W tym sezonie dzięki tzw. paszportom biologicznym wystartowaliśmy w kilku wyścigach z elitarnego grona. Powinno nam być łatwiej nawiązać równą walkę z zespołami protourowymi. Myślę, że przełoży się to na wynik.
- I ostatnie pytanie. Co jest lepsze: Orlinek czy Zakopane?
- Obie mety, oba podjazdy są różne. Orlinek jest dłuższy, Bukowina natomiast to finisz dla silnych i agresywnych kolarzy, którzy potrafią atakować na końcówkach.
- "Moraj", trzymamy kciuki za ciebie i twoich kolegów.
Źródło: "s24.pl"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz