piątek, 29 lipca 2011

Dookoła Mazowsza: walka w uszczuplonym składzie.

Dookoła Mazowsza: walka w uszczuplonym składzie.Zwycięzcą 3. etapu wyścigu Dookoła Mazowsza z metą w Szydłowcu został kolarz klubu KTK Kalisz, jadący w ekipie Wielkopolska Regionalna, Jarosław Kowalczyk. Pokonał współtowarzysza ucieczki, kolarza ekipy Aktio Mostostal Puławy, Piotra Kirpszę i Krzysztofa Jeżowskiego (BGŻ Team), który finiszował z peletonu.

Do trzeciego etapu wyścigu, ekipa CCC Polsat Polkowice przystąpiła w mocno okrojonym składzie. Na starcie nie pojawili się: Łukasz Bodnar, Mateusz Taciak i Błażej Janiaczyk, którzy zostali powołani przez dyrektora ekipy Piotra Wadeckiego do składu na rozpoczynający się w niedzielę Tour de Pologne. Zabrakło również Andre Schulze, który wycofał się z wyścigu już po 1. etapie na którym doznał poważnych obrażeń w wyniku upadku na śliskiej nawierzchni drewnianego mostu.

Mimo pomniejszonego składu, kolarze CCC przystąpili do walki na 3. etapie którego dystans wynosił 169 kilometrów i prowadził po dość pofałdowanym terenie ze Zwolenia do Szydłowca. Po przejechaniu 60 kilometrów, dalsza trasa prowadziła drogami wokół Szydłowca i kolarze mieli do pokonania 6 rund na których znajdował się podjazd na którym wyznaczono aż 6 górskich premii.

Od samego startu kolarzy w Zwoleniu w peletonie dochodziło do licznych ataków. Był to etap podczas którego tych odjazdów było najwięcej. Próbowali odjechać m.in..kolarze Legii Felt, BGŻ Team, Aktio Mostostal Puławy a także kolarze ekip zagranicznych. Na jednej z rund wokół Szydłowca, dość mocno powiał wiatr i wykorzystał to Piotr Kirpsza (Aktio Mostostal Puławy) który odskoczył od peletonu. Do niego dojechał Jarosław Kowalczyk (Wielkopolska) i razem zgodnie pracując zmierzali do mety na rynku w Szydłowcu.

Mimo wielu prób zlikwidowania ucieczki, szczególnie przez ekipy BDC Team i BGŻ, uciekająca dwójka samotnie dojechała do mety rozgrywając między sobą finisz. Jako pierwszy linię mety przekroczył Jarosław Kowalczyk, pokonując z niewielką przewagę Piotra Kirpszę. Peleton przyprowadził Krzysztof Jeżowski (Bank BGŻ).

Tuz przed finiszem, na kilkadziesiąt metrów do mety, miała miejsce poważna kraksa w której uczestniczyło wielu kolarzy, m.in. Sylwester Janiszewski (CCC Polsat Polkowice) który doznał licznych obrażeń.

Po trzecim etapie wyścigu nowym liderem został Rudiger Selig (Jenatec).

Wyniki 3. etapu, Zwoleń – Szydłowiec, 169 km

1. Kowalczyk Jarosław (Wielkopolska Regionalna) 3:45:48
2. Kirpsza Piotr (Aktio Mostostal Puławy)
3. Krzysztof Jeżowski (BGŻ Team) 0:04

19. Tomasz Smoleń
33. Tomasz Kiendyś
36. Mariusz Witecki
84. Sylwester Janiszewski
DNS Łukasz Bodnar
DNS Błażej Janiaczyk
DNS Mateusz Taciak

Morajko: ''Cel: być silnym wsparciem dla Rutka''

Morajko: ''Cel: być silnym wsparciem dla Rutka''Jednym z głównych filarów CCC Polsat Polkowice na Tour de Pologne będzie Jacek Morajko, który dwa lata temu zajął osiemnaste miejsce. Zeszłoroczny mistrz Polski w rozmowie z s24.pl mówi o swoich celach i zadaniach oraz opisuje trasę naszego narodowego wyścigu.

- Już w niedzielę rozpoczyna się Tour de Pologne. Z jakim nastawieniem przystępujesz do tego wyścigu?

- Staję na starcie w dobrej dyspozycji i mój cel to być jak najdłużej przy Martku Rutkiewiczu, aby pomóc mu wygrać ten wyścig. Jeżeli pojawi się dla mnie szansa na walkę na którymś z etapów, to oczywiście chciałbym to wykorzystać. W głowie mam natomiast jeden cel: być silnym wsparciem dla "Rutka".

- Jest jakiś etap, do którego przygotowujesz się szczególnie?

- W formie chciałbym być na wszystkich górskich odcinkach.

- A tak ogólnie: jak oceniasz trasę 68. TdP? Przypomina ona nieco tą zeszłoroczną...

- Nie całkiem. Płaskie etapy są krótsze, czyli będzie szybciej i bardziej nerwowo ,co na pewno nie ułatwi możliwości znalezienia się w ucieczce. Natomiast etapy górskie są dużo cięższe, zwłaszcza etap do Bukowiny Tatrzańskiej, który mieliśmy okazję przejechać i oceniamy go jako naprawdę ciężki - 15 premii górskich i 1500 m przewyższenia na jednej rundzie mówią same za siebie.

- Czyli etap do Bukowiny będzie tym decydującym.

- On będzie zdecydowanie najcięższy. Właśnie na nim spodziewamy się decydujących rozgrywek, ale pamiętajmy, że w sumie mamy trzy górskie etapy. Od środy trzeba będzie uważać i jechać bardzo czujnie.

- Masz swojego faworyta na generalkę naszego narodowego touru?

- Pojedzie wielu dobrych kolarzy. Jest mi ciężko powiedzieć, kto jest faworytem, ale myślę, że groźny będzie Przemysław Niemiec (Lampre-ISD). Nie możemy jednak lekceważyć nikogo.

- A co z Rutkiewiczem? "Rutek" jest ostatnim Polakiem, który wygrał etap TdP (2004). Od zwycięstwa Cezarego Zamany czekamy na triumf w generalce. Czy ta zła passa biało-czerwonych skończy się w tym roku?

- Myślę, że zła passa to nie jest odpowiednie określenie. Cały czas walczymy i staramy się pokazywać, że istniejemy na tym wyścigu. Tour de Pologne należy do najważniejszych wyścigów na świecie, ma najwyższą rangę, a my nie mieliśmy w ubiegłych latach aż tylu okazji, aby ścigać się z najlepszymi. W tym sezonie dzięki tzw. paszportom biologicznym wystartowaliśmy w kilku wyścigach z elitarnego grona. Powinno nam być łatwiej nawiązać równą walkę z zespołami protourowymi. Myślę, że przełoży się to na wynik.

- I ostatnie pytanie. Co jest lepsze: Orlinek czy Zakopane?

- Obie mety, oba podjazdy są różne. Orlinek jest dłuższy, Bukowina natomiast to finisz dla silnych i agresywnych kolarzy, którzy potrafią atakować na końcówkach.

- "Moraj", trzymamy kciuki za ciebie i twoich kolegów.



Źródło: "s24.pl"

czwartek, 28 lipca 2011

Piotr Wadecki: "stajemy na starcie z myślą o zwycięstwie".

Piotr Wadecki: „Stajemy na starcie z myślą o zwycięstwie”W 68. edycji Tour de Pologne po raz pierwszy – odkąd należy on do grona World Tour – wystartuje zespół CCC Polsat Polkowice. O założeniach, planach i oczekiwaniach co do tego startu, rozmawialiśmy z dyrektorem sportowym ekipy, Piotrem Wadeckim.

Jedną z niespodzianek jest brak w składzie Andre Schulze. Czy to oznacza, że rezygnujecie ze sprintów i skupiacie się na klasyfikacji generalnej?

Dokładnie tak, zdajemy sobie sprawę z tego, że ciężko byłoby nawiązać walkę w sprinterskich pojedynkach. Chcemy skupić się na ucieczkach, przejechać wyścig bardzo aktywnie i powalczyć w klasyfikacji najaktywniejszego, punktowej oraz najlepszego górala. Mamy w składzie dobrych górali, dlatego liczymy też na wysokie miejsce w klasyfikacji drużynowej. Mam nadzieję, że założona taktyka przyniesie zamierzony rezultat.

Po raz pierwszy polska ekipa weźmie udział w Tour de Pologne odkąd wyścig należy do elitarnego grona World Tour. Jakie zadania nakreśliliście poszczególnym zawodnikom?

Startujemy z Markiem Rutkiewiczem jako liderem, ale nie wykluczam też innego scenariusza. W bardzo dobrej formie jest Marczyński, mamy też Mendesa, a w górzystym terenie potrafi jeździć także Taciak. Pozostali kolarze powinni być widoczni w pierwszej fazie wyścigu i tego będę od nich wymagał.

Czy Marka Rutkiewicza stać na zwycięstwo? Czy miejsce w czołowej dziesiątce będzie was satysfakcjonowało?

Miejsce w pierwszej dziesiątce będzie dobrym wynikiem. Ranga Tour de Pologne z roku na rok rośnie, nie jest to już wyścig, który dla pozostałych kolarzy stanowi przygotowanie do Vuelty. Wyraźnie można zaobserwować, że przyjeżdżają do Polski coraz lepsi kolarze i to tacy, którzy nastawiają się na walkę w klasyfikacji generalnej. Miejsce w czołowej szóstce będzie już bardzo dobre, podium byłoby sukcesem, ale zarówno my jako drużyna, jak i Marek stajemy na starcie z myślą o zwycięstwie.

Jednym z ostatnich etapów przygotowań do Tour de Pologne był dla was wyścig w Chinach oraz klasyki we Włoszech. Rozumiem, że wszyscy zawodnicy są w dobrej formie i nie trapią ich żadne dolegliwości?

Tak, nie docierają do mnie żadne informacje, by ktoś narzekał czy to na formę, czy na problemy zdrowotne. Trzech zawodników bierze obecnie udział w wyścigu Dookoła Mazowsza jako ostatni etap przygotowań. Z pozostałą piątką odbyłem krótkie zgrupowanie w Zakopanem, aby zapoznać się z dwoma najcięższymi etapami Tour de Pologne. Gdyby któremuś z zawodników przydarzyła się kontuzja lub inne problemy, mamy w rezerwie czterech kolarzy, którzy również są w wysokiej formie.

Etapy w Zakopanem i Bukowinie będą kluczowe dla losów wyścigu. Który z nich uważasz za cięższy?

Oba odcinki są bardzo ciężkie, jednak wydaje mi się, że etap w Zakopanem nie rozstrzygnie o losach wyścigu. Na pewno trzeba będzie przejechać go bardzo czujnie i nie można sobie pozwolić na jakiekolwiek straty czasowe. Decydujące dla losów wyścigu powinny być rundy wokół Bukowiny Tatrzańskiej i na tym etapie powinien nam się wyłowić zwycięzca wyścigu.

źródło: LangTeam

Dookoła Mazowsza: Janiaczyk na podium.

Dookoła Mazowsza: Błażej Janiaczyk na podium.Robert Radosz z ekipy BDC Team został zwycięzca 2. etapu wyścigu „Dookoła Mazowsza” i jego nowym liderem! Na mecie w Kozienicach pokonał Krzysztofa Jeżowskiego (BGŻ Team) i Błażeja Janiaczyka

(CCC Polsat Polkowice).

Drugi etap wyścigu „Dookoła Mazowsza” prowadził drogami wokół Kozienic a kolarze mieli do pokonania dystans 163 kilometrów. Start i metę wyścigu zlokalizowano tradycyjnie przed kozienicką pływalnią skąd kolarze wyruszyli by pokonać najpierw 4 duże, 30-kilometrowe rundy, a następnie 3 małe, 15 kilometrowe rundy.

Od samego startu w peletonie kolarze narzucili bardzo mocne tempo jazdy. Ciągłe ataki i próby odjazdów organizowali przede wszystkim ci kolarze, którzy podczas wczorajszego dnia sporo stracili w klasyfikacji generalnej. Pierwszymi którym udało się odjechać, była trójka młodych kolarzy: Grzegorz Haba i Piotra Kirpsza (obaj Aktio Group Mostostal Puławy) i Dorian Bartkiewicz (Wielkopolska). Uzyskali 1-minutową przewagę nad peletonem, ale na drugiej dużej rundzie, mocno pracujący peleton szybko zlikwidował ucieczkę.

W kolejny odjazd zabrało się czterech kolarzy: Piotr Krajewski (Aktio Group Mostostal Puławy), Mariusz Wiesiak (Wojsko Polskie), Mateusz Komar (BDC Team) oraz Jarosław Kowalczyk (Wielkopolska). Ucieczka wypracowała ponad 2 minutową przewagę nad peletonem i między sobą rozgrywała znajdujące się na trasie lotne premie. Na 20 kilometrów do mety na czele peletonu pojawiły się ekipy BGŻ Team i CCC Polsat Polkowice, który szybko doprowadziły do likwidacji ucieczki. Było wiadomo, że na metę w Kozienicach przyjedzie cały peleton a walkę o zwycięstwo stoczą sprinterzy.

Najszybciej finiszował kolarz ekipy BDC Team, Robert Radosz, który pokonał Krzysztofa Jeżowskiego (Bank BGŻ Team) oraz Błażeja Janiaczyka (CCC Polsat Polkowice).

Robert Radosz został nowym liderem wyścigu „Dookoła Mazowsza”.

Wyniki 2. etapu, Kozienice – Kozienice, 163 km

1. Robert Radosz (BDC Team) 3:58:11
2. Krzysztof Jeżowski (BGŻ Team)
3. Błażej Janiaczyk (CCC Polsat Polkowice)
4. Tomasz Smoleń
5. Tomasz Kiendyś

19. Mateusz Taciak
32. Mariusz Witecki
79. Sylwester Janiszewski
84. Łukasz Bodnar 02:33

Rutkiewicz: "Chcę wygrać ten wyścig".

Rutkiewicz: "Chcę wygrać ten wyścig".Dla Marka Rutkiewicza 68. edycja Tour de Pologne UCI World Tour będzie 10 szansą na zwycięstwo w naszym narodowym Tourze. Kolarz CCC Polsat Polkowice jest gotowy na kolejną piękną walkę i z pewnością przysporzy kibicom kolarskim sporo emocji.

68. edycja Tour de Pologne zbliża się wielkimi krokami. Jak wyglądają twoje przygotowania do wyścigu oraz jak ocenisz swoją formę?

Przygotowania w tym roku trochę różnią się od tych z poprzednich lat. Niedawno wróciliśmy z wyścigu, który odbywał sie na 3200 m n.p.m. Byliśmy tam około dwóch tygodni. Mamy nadzieję, że ten okres spędzony na wysokości, pozytywnie wpłynie na parametry naszego organizmu. Ostanie dni to już tylko intensywna jazda po górach i przy okazji zapoznawanie się z trasą tegorocznego Tour de Pologne. Jeśli chodzi o formę to ciężko stwierdzić jaka jest, ponieważ większość moich treningów odbywałem w deszczu, a wiadomo, że w takich warunkach nogi często odmawiają posłuszeństwa. Widzę jednak, że nie jest źle.

W tym roku wystartujesz w barwach CCC Polsat Polkowice, a nie Reprezentacji Polski. Czy jest to dla ciebie jakaś duża różnica?

Szczerze mówiąc niewielka. Obecnie w ekipie CCC jeżdżą jedni z najlepszych kolarzy w Polsce. Także to tak, jakbym startował w kadrze. Tym bardziej, że w tym roku stratujemy wyścig w bardzo podobnym składzie jak przed rokiem. Jedyną różnicą będzie dla mnie to, że wystartuje w barwach teamowych.

Co roku uchodzisz za faworyta imprezy. Oczy polskich kibiców są zwrócone głównie na ciebie. W tym sezonie świetnie prezentuje się również Tomasz Marczyński, mamy też rekordową ilość Polaków, w tym m.in. Huzarski, Niemiec czy Majka. Czy czujesz, że presja wyniku, która w ostatnich latach ciążyła na tobie, jest w tym roku mniejsza?

Presja wyniku pozostaje bez zmian. Kiedyś założyłem sobie, że chcę wygrać ten wyścig i cały czas staram się dążyć do celu. Więc jak dla mnie nie ma różnicy ilu w tym roku Polaków będzie się starało stanąć na podium. Dla mnie cel jest jasno określony. Z pewnością przyjemniej będzie jechało się w peletonie, w którym będzie aż tylu „swoich”.

W tym roku mamy trzy górskie etapy z metą w Cieszynie, Zakopanem i Bukowinie Tatrzańskiej. Jak ocenisz ich skalę trudności?

Właśnie wróciłem z rekonesansu 5. i 6. etapu Tour de Pologne, na którym byłem wraz z kolegami z temu CCC. Muszę stwierdzić, że górskie etapy tegorocznego wyścigu, będą bardzo ciężkie, a zwłaszcza etap Terma Bukovina Hotel SPA – Bukowina Tatrzańska. W tym roku będzie to mój dziesiąty start w Tour de Pologne i chyba do tej pory nie było tak ciężkiego etapu. Myślę, że na tym etapie poznamy zwycięzcę całego wyścigu.

źródło: LangTeam

Dookoła Mazowsza: 6 miejsce Kiendysia na 1 etapie.

Dookoła Mazowsza: 6 miejsce Kiendysia na 1 etapie.Zwycięzcą 1. etap wyścigu „Dookoła Mazowsza” został zawodnik ekipy Dukla Trencin, Matej Jurco. Na mecie w Nowym Dworze Mazowieckim pokonał Niemca, Rudigera Seliga (Jenatec Cycling) i Roberta Radosza (BDC Team).

Podczas pierwszego etapu wyścigu kolarze mieli do pokonania bardzo długą, liczącą 197 kilometrów trasę, która prowadziła drogami wokół Nowego Dworu Mazowieckiego. Dodatkowym utrudnieniem były bardzo trudne tego dnia warunki atmosferyczne. Od samego startu kolarzom towarzyszył ciągle padający deszcz. Finiszowe metry na mecie w Nowym Dworze Mazowieckim kolarze pokonywali w strugach ulewnego deszczu, ulicami którymi płynęły strugi wody.

Etap rozpoczął się dość pechowo. Na 20 kilometrze trasy doszło do sporej kraksy w której leżała duża część 95 osobowego peletonu. Do kraksy doszło na drewnianym moście, który zmoczony deszczem stał się bardzo śliskim co było przyczyną kraksy w której leżał m.in. lider wyścigu, Andre Schulze (CCC Polsat Polkowice). Wówczas nastąpiło „pęknięcie” peletonu z którego odjechała grupka w składzie: Piotr Antkowiak, Marek Cichosz i Łukasz Modzelewski (wszyscy Legia-Felt), Wojciech Ziółkowski, Robert Radosz, Damian Walczak, Dariusz Rudnicki (wszyscy BDC Team), Tomasz Lisowicz, Krzysztof Jeżowski, Jarosław Rębiewski, Artur Detko (wszyscy Bank BGŻ), Tomasz Kiendyś, Łukasz Bodnar i Mariusz Witecki; (wszyscy CCC Polsat Polkowice), Rudiger Selig,Nick Feldan (obaj Jenatec Cycling), Adam Wadecki i Jacek Kirpsza (obaj Aktio Group Mostostal Puławy), Wojciech Pszczolarski (Wielkopolska Regionalna) , Karol Novak (Tusnad Cycling Team) oraz Alexander Fadeev (Warmia i Mazury).

Grupa ta dość szybko uzyskała przewagę nad peletonem, która w pewnym momencie trasy wynosiła ponad 10 minut.

Gdy do mety pozostawało niewiele ponad 25 kilometrów z uciekającej grupy zaatakowała siódemka kolarzy. Byli w niej: Tomasz Kiendyś, Robert Radosz, Łukasz Modzelewski, Matej Jurko, Rudiger Selig, Damian Walczak i Karol Novak. Tuż przed wjazdem na małe rundy prowadzące ulicami twierdzy Modlin, zaatakował Matej Jurko, który nie oddał prowadzenia do końca i został zwycięzcą etapu.
Z 12 sekundową stratą do zwycięzcy, drugim na mecie zameldował się Rudiger Selig a jako trzeci linię mety minął Robert Radosz.

Liderem wyścigu został Rudiger Selig który o 2 sek. wyprzedza Mateja Jurko i o 7 sek. Roberta Radosza. Tomasz Kiendyś ze stratą 15 sek. zajmuje piąte miejsce.

Wyniki 1. etapu, Nowy Dwór Maz. – Nowy Dwór Maz., 197 km

1. Jurko Matej (Dukla Trencin) 4:39:50
2. Rudiger Selig (Jenatec Cycling) 0:12
3. Robert Radosz (BDC Team)

6. Tomasz Kiendyś
18. Mariusz Witecki 4:21
24. Łukasz Bodnar 5:03
56. Mateusz Taciak 17:00
80. Sylwester Janiszewski
92. Tomasz Smoleń
94. Błażej Janiaczyk
95. Andre Schulze

wtorek, 26 lipca 2011

Dookoła Mazowsza: Schulze zwycięża na prologu i zostaje liderem.

Dookoła Mazowsza: Schulze zwycięża na prologu i zostaje liderem.Zwycięzcą prologu 54 wyścigu Dookoła Mazowsza został kolarz ekipy CCC Polsat Polkowice, Andre Schulze. Pokonał swojego rodaka, Niemca Rudigera Seliga z ekipy Jenatec-Cycling oraz Marcina Sapę (BDC Team).

Podczas prologu wyścigu który był przeprowadzony jako jazda indywidualna na czas, kolarze mieli do pokonania niewielki, 2,5 kilometrowy dystans wyznaczony na terenach Toru Wyścigów Konnych na Służewcu. Na starcie wyścigu stanęło ponad 100 zawodników z wszystkich polskich ekip zawodowych a także kolarze z Niemiec, Słowacji, Białorusi, Holandii i Rumunii.

Początkowo, jeden z najlepszych czasów przejazdu „wykręcił” Wojciech Ziółkowski (BDC Team), który uzyskał czas 3:03. O 1 sekundę gorszy czas uzyskał faworyt do zwycięstwa, Łukasz Bodnar (CCC Polsat Polkowice).

Czas przejazdu poniżej 3 minut uzyskał niemiecki kolarz z ekipy Jenatec Cycling, Rudiger Selig, który przez długi czas utrzymywał się na prowadzeniu.

Ostatecznie najlepszym na „czasówce” okazał się Andre Schulze, który w uzyskał czas 2:58, i wyprzedził swojego rodaka Rudigera Seliga o dziesiąte części sekundy. Trzecie miejsce zajął Marcin Sapa z ekipy BDC Team.

Zwyciężając podczas prologu, Andre Schulze został pierwszym liderem wyścigu.

Jutro pierwszy etap wyścigu, który będzie prowadził drogami wokół Nowego Dworu Mazowieckiego a jego dystans wynosi prawie 200 kilometrów.

Wyniki prologu

1. Andre Schulze (CCC Polsat Polkowice) 2:58
2. Rudiger Selig (Jenatec Cycling) 2:58
3. Marcin Sapa (BDC Team) 2:59
4. Błażej Janiaczyk 3:00
5. Tomasz Smoleń 3:00
10. Tomasz Kiendyś 3:03
15. Łukasz Bodnar 3:04
16. Mariusz Witecki 3:04
23. Mateusz Taciak 3:05
24. Sylwester Janiszewski 3:05

Wyścig Dookoła Mazowsza próbą generalną przed Tour de Pologne.

Wyścig Dookoła Mazowsza próbą generalną przed Tour de Pologne.We wtorek 26 lipca prologiem na terenie Warszawskich Wyścigów Konnych rozpocznie się 54 edycja Wyścigu Dookoła Mazowsza. Kolejny wyścig zaliczany do cyklu BGŻ ProLigi będzie dla kilku kolarzy próbą generalną przed rozpoczynającym się już na początku sierpnia Tour de Pologne.

Na starcie Wyścigu Dookoła Mazowsze staną kolarze czołowych polskich grup: CCC Polsat Polkowice, Bank BGŻ, Team BDC, Legia Felt oraz ekipy zagraniczne z Czech, Słowacji, Holandii, Niemiec i Białorusi. Dla grupy CCC Polsat Polkowice wyścig będzie generalnym sprawdzianem przed Tour de Pologne.

W awizowanym składzie „pomarańczowych” znalazło się czterech kolarzy z wstępnie wyselekcjonowanej grupy na Tour de Pologne. Obok lidera BGŻ Proligi Łukasza Bodnara będą to Bartłomiej Matysiak, Mateusz Taciak i Błażej Janiaczyk. Niewykluczone, że dobra postawa na drogach Mazowsza innych kolarzy przekona selekcjonera Piotra Wadeckiego do włączenia ich do kadry na wyścig Dookoła Polski.

Trasa tegorocznego wyścigu Dookoła Mazowsza podzielona została na prolog i cztery etapy. Po wtorkowym prologu poznamy liderów poszczególnych klasyfikacji. W środę rozegrany zostanie pierwszy i zarazem najdłuższy etap dookoła Nowego Dworu Mazowieckiego, gdzie kolarze do pokonania będą mieli 200 kilometrów. Kolejne etapy prowadzić będą dookoła Kozienic oraz ze Zwolenia do Szydłowca. Wyścig zakończy się w sobotę odcinkiem ze startem i metą w Szydłowcu.

Wyścig Dookoła Mazowsza prawdopodobnie nie zmieni układu sił w klasyfikacji generalnej BGŻ ProLigi. Pozycję lidera utrzymać powinien Łukasz Bodnar, którego najgroźniejsi konkurenci a zarazem koledzy z zespołu Tomasz Marczyński i Marek Rutkiewicz nie staną na starcie. Przy dobrym występie szansę na włączenie się do walki i nadrobienie straty będzie miał Marcin Sapa z grupy BDC, który sklasyfikowany jest na czwartym miejscu tracąc do lidera 64 punkty. Za wygranie wyścigu i wszystkich etapów do zdobycia będzie łącznie 70 punktów.

Relacja z wyścigu Dookoła Mazowsza na antenie stacji TVP Sport wyemitowana zostanie w poniedziałek 1 sierpnia o godzinie 16:15.


Klasyfikacja BGŻ ProLigi po Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków

1 Łukasz Bodnar (CCC Polsat Polkowice) 164
2 Tomasz Marczyński (CCC Polsat Polkowice) 143
3 Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice) 120
4 Marcin Sapa (Team BDC) 100
5 Tomasz Smoleń (CCC Polsat Polkowice) 70
6 Robert Radosz (BDC Team) 50
7 Adrian Kurek (Océane Cycle Poitevin) 38
8 Maciej Paterski (Liquigas Cannondale) 35
9 Krzysztof Jeżowski (Bank BGŻ) 30
Tomasz Kiendyś (CCC Polsat Polkowice) 30
Bartłomiej Matysiak (CCC Polsat Polkowice) 30
Michał Gołaś (Team Vacansoleil) 30
13 Paweł Cieślik (Bank BGŻ) 27
14 Marek Cichosz (Legia Felt) 25
Wojciech Ziółkowski (Team BDC) 25
16 Mariusz Gil (Baboco Cycling Team) 24
17 Michał Podlaski (KS Pogoń Aktio Group Mostostal Puławy) 20
18 Błażej Janiaczyk (CCC Polsat Polkowice) 16
19 Jacek Morajko (CCC Polsat Polkowice) 15
Paweł Franczak (Ziemia Brzeska) 15
Damian Walczak (BDC Team) 15
Adam Pierzga (GK Gliwice) 15
Dariusz Rudnicki (BDC Team) 15
24 Jarosław Dąbrowski (TKK Pacific Kvis Norda Toruń) 11
Sylwester Janiszewski (CCC Polsat Polkowice) 11
26 Mariusz Witecki (CCC Polsat Polkowice) 8
Mateusz Nowak (KTK Kalisz) 8
28 Grzegorz Haba (KS Pogoń Aktio Group Mostostal Puławy) 3
Grzegorz Stępniak (ALKS Stal Ocetix Iglotex Grudziądz) 3
Jarosław Rębiewski (Bank BGŻ) 3
Krzysztof Szczawiński (Team Miche) 3
32 Paweł Bernas (GK Kellys Cartusia Kartuzy) 1
Bartosz Huzarski (Team NetApp) 1

źródło: bgzproliga.pl

Marczyński: "Damy z siebie wszystko".

Marczyński: "Damy z siebie wszystko".Przed zblizajacym sie startem CCC Polsat Polkowice w Tour de Pologne, Tomasz Marczyński bedacy w skladzie ekipy na ten wyscig udzielił wywiadu portalowi na szosie.pl.

Tomku, jak spędzasz ostanie dni przed najważniejszym wyścigiem sezonu?

Przez ostatnie trzy tygodnie trenowałem we Włoszech, gdzie jechałem jeszcze dwa klasyki. Od wczoraj jestem już w Polsce, a konkretnie w Zakopanem, gdzie zapoznaję się jeszcze dokładniej z trasami najcięższych etapów.

Jesteście już całą ekipą?

Na razie jest nas pięciu, poza mną jest „Rutek”, Jose Mendes, Łukasz Bodnar, Bartłomiej Matysiak.

Jaka atmosfera panuje w drużynie przed TdP, stres czy jeszcze rozluźnienie?

Na pewno koncentracja. Pracujemy solidnie, ale oczywiście w dobrych humorach.

Liderem ma być Marek Rutkiewicz. Jednak wiemy, iż jesteście równorzędnymi zawodnikami, także de facto CCC będzie miało dwóch liderów – czy to nie będzie problem?

No tak z tego co wiem, to obaj z Markiem mamy być liderami na Tour. Oczywiście wszystko zależy od tego jak potoczy się wyścig i kto będzie miał lepszy dzień, ale na pewno będziemy sobie pomagać.

Czy CCC zrobi takie zamieszanie jak Europcar w Tour de France? Może Ty też założysz koszulkę lidera, tylko w przeciwieństwie do Voecklera, dowieziesz ją do Krakowa?

Na pewno będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i damy z siebie wszystko. Na ile to wystarczy i jakie przyniesie rezultaty, zobaczymy na trasach poszczególnych etapów. Generalnie nie lubię zbytnio wyprzedzać faktów.

W tym roku wystąpi CCC Polsat i Reprezentacja Polski. Będziecie mogli liczyć na pomoc kolegów z reprezentacji?

Jesteśmy wszyscy Polakami, ale różnymi drużynami. Także moim zdaniem, każda drużyna będzie jechać swój wyścig.

Jak myślisz o starcie w Tourze, z jakiego wyniku byłbyś zadowolony? O czym marzysz?

Jestem nastawiony bojowo, ale tak jak mówiłem wcześniej, nie chce za bardzo wybiegać do przodu. Pojedziemy, zobaczymy….

źródło: na szosie.pl

piątek, 22 lipca 2011

Skład ekipy CCC na wyścig Dookoła Mazowsza.

Skład ekipy CCC na wyścig Dookoła Mazowsza.26 lipca br. na terenie warszawskich Wyścigów Konnych rozpocznie się 54 edycja Międzynarodowego Wyścigu Kolarskiego „Dookoła Mazowsza”.

Podczas 2,5 kilometrowego prologu, który rozpoczyna wyścig, kolarze będą walczyć o koszulki poszczególnych klasyfikacji wyścigu w których wystartują do 1 etapu.


Wyścig składa się z czterech etapów a jego program przedstawia się następująco:

26.07. (wtorek) – prolog
27.07 (środa) – etap 1, Nowy Dwór Maz. – Nowy Dwór Maz. 200 km,
28. 07 (czwartek) – etap 2, Kozienice – Kozienice, 163 km
29.07 (piątek) – etap 3, Zwoleń – Szydłowiec, 162 km,
30.07 (sobota) – etap 4, Szydłowiec – Szydłowiec, 166 km

Na starcie wyścigu stanie cała czołówka polskich kolarzy z ekip: CCC Polsat Polkowice, BDC Team, Team BGŻ, Legia-Felt, , a także ekipy z Czech, Słowacji, Niemiec i Białorusi.

Jak poinformował dyrektor sportowy CCC Polsat Polkowice, Piotr Wadecki, ekipa „pomarańczowych” wystartuje w składzie: Łukasz Bodnar, Błażej Janiaczyk, Sylwester Janiszewski, Tomasz Kiendyś, Mateusz Taciak, Bartłomiej Matysiak, Mariusz Witecki i Tomasz Smoleń.

czwartek, 21 lipca 2011

Janiaczyk: "ostatnio miałem trochę ścigania".

Janiaczyk: "w ostatnim czasie miałem trochę ścigania".Na swoim blogu sportowym, Błażej Janiaczyk podzielił sie wrażeniami z ostatnich swoich startów m.in z wyscigu Tour of Qinghai Lake a także przedstawił najbliższe plany startowe.

W ostatnim czasie miałem trochę ścigania. Małopolski Wyścig Górski, Mistrzostwa Polski i Tour of Qinghai to bardzo trudne starty a wyniki z tych wyścigów wszystkim są znane:) Może cos napisze o ostatnim wyścigu w Chinach. Założenie naszej ekipy przed startem było takie, żeby ekonomicznie przejechać wyścig (bo wiemy że Tour de Pologne jest najważniejszy) i myślę, że to nam sie udało. Od samego początku wyścigu jeździliśmy bardzo czujnie. W każdej groźniejszej akcji mieliśmy zawsze kogoś od siebie, ale też sami nie narzucaliśmy mocnego tempa, w końcu było wiele innych zespołów , dla których to był docelowy wyścig. Przy dobrym zgraniu zespołu wyniki same przyszły, a Mateusz Taciak skończył cały wyścig na 3 miejscu. Drużynowo zajęliśmy 2 miejsce tak więc "ekonomiczna” jazda poszła całkiem nieźle. Myślałem, ze będę bardziej zmoczony po tym wyścigu, jednak tym razem w miarę szybko doszedłem do siebie. Najgorsze w tym wszystkim były podróże, które są gorsze od samego ścigania:) Mój wypoczynek po tym wyścigu sie juz skończył. Teraz czekają mnie jeszcze 2-3 treningi za samochodem ,następnie start w wyścigu Dookoła Mazowsza a następnie w najważniejszym starcie naszej ekipy – Tour de Pologne.

piątek, 15 lipca 2011

Dobry występ Matysiaka w GP Nobili Rubinetterie - Copa Citta di Stresa.

Dobry występ Matysiaka w GP Nobili Rubinetterie - Coppa Citta di Stresa.Elia Viviani z ekipy Liquigas-Cannondale został zwycięzcą pierwszego z dwóch włoskich klasyków kat. 1.1 UCI - GP Nobili Rubinetterie-Coppa Citta di Stresa. Bardzo dobrze zaprezentował się kolarz ekipy CCC Polsat Polkowice, Bartłomiej Matysiak, który zajął wysokie, 9 miejsce.

Trasa pierwszego z klasyków prowadziła po mocno pofałdowanym terenie wokół miasta Stresa a jego łączna długość wynosiła 166 kilometrów. Kolarze mieli do pokonania dwie 83-kilometrowe pętle. Przez większa część trasy, od 32 kilometra uciekała czwórka kolarzy wśród których był Polak Krzysztof Szczawiński. Uciekinierzy zyskali znaczna przewagę która w pewnym momencie wynosiła ponad cztery minuty. Niestety, dzięki wspólnej pracy ekip Lampre i Liquigas, na 14 kilometrów przed metą ucieczka została zlikwidowana. Było wiadomo, że o zwycięstwo w wyścigu będą walczyć sprinterzy.

Najszybszym na mecie w Stresa okazał się Elia Viviani, który pokonał swojego rodaka, Danilo Napolitano z Acqua & Sapone i Bernardo Riccio z d'Angelo & Antenucci – Nippo.

Na wysokim 9.miejscu linię mety minął Bartłomiej Matysiak z CCC Polsat Polkowice.

Wyniki- GP Nobili Rubinetterie-Coppa Citta di Stresa, kat. 1.1 UCI

1. Elia Viviani (Ita) Liquigas-Cannondale 3:37:00
2. Danilo Napolitano (Ita) Acqua & Sapone
3. Bernardo Riccio (Ita) d'Angelo & Antenucci - Nippo

9. Bartłomiej Matysiak (Pol) CCC Polsat Polkowice


W dniu jutrzejszym kolejny z klasyków - G.P. Nobili Rubinetterie, Coppa Papa' Carlo

poniedziałek, 11 lipca 2011

Paweł Charucki zwycięża w Chrzastawie.

Paweł Charucki zwyciężą w Chrząstawie.Paweł Charucki (CCC Polsat Polkowice) został triumfatorem V Ogólnopolskiego Kryterium o Puchar Wójta Gminy Czernica.

Wyścig odbył się Chrząstawie Małej, w rodzinnej miejscowości braci Łukasza i Macieja Bodnara. Wyscig rozegrany w formie kryterium na rundach a kolarze mieli do pokonania dystans długości 63 kilometrów.

Najszybszy okazał się Paweł Charucki, który pokonał, Krzysztofa Jeżowskiego (Team BGŻ) oraz gospodarza imprezy, Łukasza Bodnara (CCC Polsat Polkowice).

niedziela, 10 lipca 2011

Quinghai Lake: Taciak kończy wyścig na 3. miejscu..

Quinghai Lake: Taciak kończy wyścig na 3. miejscu.Zwycięzcą ostatniego, dziewiątego etapu wyścigu Tour of Quinghai Lake został Włoch Sacha Modolo z ekipy Colnago CSF – Inox. Mateusz Taciak zakończył wyścig na 3 miejscu w klasyfikacji generalnej.

Ostatni dzień ścigania w Chinach, to krótki 94 kilometrowy, uliczny etap w Lanzhou. Najlepszy okazał się młody Włoch Modolo, który pokonał Borisa Shpilevsky`ego (Tabriz Petrochemical Team) oraz Jacobe`a Keough`a (UnitedHealthcare Pro Cycling). Najlepszą pozycję z Polaków zajął Sylwester Janiszewski (CCC Polsat Polkowice), który finiszował na 15. miejscu.

Zwycięzcą całego wyścigu został Słoweniec Gregor Gazvoda. O 4 sekundy pokonał zawodnika z Kazachstanu, Dmitr`ego Gruzdeva. Na trzeciej pozycji ze stratą 1 minuty i 2 sekundy wyścig ukończył zawodnik CCC Polsat Polkowice, Mateusz Taciak.

Ekipa CCC Polsat Polkowice została drugą drużyną wyścigu.

Wyniki 9.etapu, Lanzhou, 94 km,

1. Sacha Modolo (Colnago CSF-Inox)
2. Boris Shpilevsky (Tabriz Petrochemical Team)
3. Jacob Keough (UnitedHealthcare Pro Cycling)

15. Sylwester Janiszewski

Klasyfikacja końcowa wyścigu

1. Gregor Gazvoda (Perutnina Ptuj)
2. Dmitry Gruzdev (Kazachstan)
3. Mateusz Taciak (CCC Polsat Polkowice)

11. Marek Rutkiewicz
15. Jacek Morajko
18. Mariusz Witecki
34. Błażej Janiaczyk
39. Sylwester Janiszewski
48. Jose Mendes

sobota, 9 lipca 2011

Quinghai Lake: Janiszewski tuż za podium.

Quinghai Lake: Janiszewski tuż za podium.Kolarz ekipy Giant Kenda Cycling Team, Rico Rogers został zwycięzcą 8, najdłuższego etapu wyścigu Tour de Qinghai Lake. Na czwartej pozycji finiszował Sylwester Janiszewski (CCC Polsat Polkowice).

Ósmy etap wyścigu o długości 239.2 km prowadził z Xining do Lanzhou. O zwycięstwo na najdłuższym etapie wyścigu walczyli sprinterzy.
Najlepszy okazał się Nowozelandczyk, Rico Rogers który na mecie w Lanzhou pokonał Jana Kirsipuu (Champion System) i Yuriya Metlushenko (Reprezentacja Ukrainy). Na wysokiej czwartej pozycji finiszował Sylwester Janiszewski (CCC Polsat Polkowice). Marek Rutkiewicz minął metę na 15 miejscu.

W klasyfikacji generalnej nadal prowadzi zawodnik Perutniny Ptuj, Gregor Gazvoda. O 4 sekundy wyprzedza Dmitra Gruzdeva (Reprezentacja Kazachstanu). Trzeci Mateusz Taciak (CCC Polsat Polkowice), do lidera traci 1 minutę i 2 sekundy.

Wyniki 8.etapu, Xining – Lanzhou, 239,2 km,

1. Rico Rogers (NZl) Giant Kenda Cycling Team 5:13:51
2. Jaan Kirsipuu (Est) Champion System
3. Yuriy Metlushenko (Ukr) Ukraine
4. Sylwester Janiszewski (Pol) CCC Polsat Polkowice

15. Marek Rutkiewicz
48. Mariusz Witecki
49, Mateusz Taciak
50. Jacek Morajko
100. Jose Mendes
123. Błażej Janiaczyk 01:53

piątek, 8 lipca 2011

Quinghai Lake: remisowy etap, Taciak trzeci w generalce.

Quinghai Lake: remisowy etap,Taciak trzeci w generalce.Zwycięzcą 7. etapu Tour of Qinghai Lake został kolarz ekipy Tabriz Petrochemical Team, Mehdi Sohrabi. Na finiszu pokonał współtowarzyszy ucieczki: Matija Kvasinę i Estifanosa Kebede Gebresilassie . W generalce Mateusz Taciak nadal na trzecim miejscu.

Podczas siódmego dnia rywalizacji w wyścigu Tour of Quinghai Lake, kolarze mieli do pokonania 170 kilometrowy odcinek z Qilian do Menyuan. Kolarze od samego startu narzucili bardzo wysokie tempo jazdy, uzyskując na mecie przeciętną 45.7 km/h. Było mnóstwo odjazdów i prób ucieczek, które niestety nie kończyły się powodzeniem. Swojej szansy, próbował m.in. Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice). Niestety próby Polaka nie powiodła się.

Na mecie jako pierwsza, zameldowała się 4-osobowa grupka, z której najszybciej finiszował Irańczyk Sohrabi. Drugie miejsce dla Matija Kvasina (Loborika Favorit Team), trzeci był Estifanos Kebede Gebresilassie (Marco Polo Cycling Team). Peleton ze stratą 28 sekund przyprowadził Sacha Modolo (Colnago CSF-Inox). Błażej Janiaczyk (CCC Polsat Polkowice) był 16.

W generalce, Gregor Gazvoda (Perutnina-Ptuj) ma 4 sekundy nad Dmitrym Gruzevem (Reprezentacja Kazachstanu) oraz 1 minutę i 2 sekundy nad Mateuszem Taciakiem (CCC Polsat Polkowice).

Wyniki 7.etapu, Qilian – Menyuan, 170 km,

1. Mehdi Sohrabi (Tabriz Petrochemical Team) 3:43:22
2. Matija Kvasina (Loborika Favorit Team)
3. Estifanos Kebede Gebresilassie (Marco Polo Cycling Team)

16. Błażej Janiaczyk 0:28
19. Sylwester Janiszewski
21. Marek Rutkiewicz
49. Mateusz Taciak
61. Mariusz Witecki
74. Jacek Morajko
79. Jose Mendes

czwartek, 7 lipca 2011

Witecki: "wyścig na tej wysokości jest nieprzewidywalny".

Witecki: "wyścig na tej wysokości jest nieprzewidywalny".Na swojej stronie internetowej Mariusz Witecki zdał kolejną relację z przebiegu ostatnich, bardzo trudnych, górskich etapów wyscigu Tour of Quinghai Lake etapu. Przypomnijmy, że na trzecim miejscu klasyfikacji generalnej wyscigu znajduje sie kolarz ekipy CCC Polsat Polkowice, Mateusz Taciak.

Minęły kolejne etapy wyścigu a do mety pozostały jeszcze trzy i aż 3 etapy. Opowiem w skrócie o poprzednich dniach a praktycznie codziennie coś się działo.

Na płaskich etapach cały czas mocno wiało i co trochę peleton rwał się na małe grupy. Było to naprawdę męczące dla wszystkich w peletonie, ponieważ nawet na chwile nie można było stracić czujności bo za chwile można było znaleźć się w jakiejś grupce z tyłu i gonić. Z kolei 5 etap z dwoma premiami górskimi i podjazdem na 3869 m.nmp (na tej wysokości przy zmęczeniu naprawdę ciężko jest nabrać powietrza w płuca) okazał się dla nas szczęśliwy. Niewiele brakło nam do zwycięstwa. Po drugiej górskiej premii z przodu była około 30 osobowa grupka a w niej nasza piątka. Na zjeździe odjechało 10 kolarzy z Rutkiem i Morajem. Marek próbował odjechać sam ale dogoniliśmy go na jakieś 1,5 km do mety a z kolei w tym momencie Moraj złapał gumę i pozostało nam próba rozprowadzenia Mateusza który zajął drugie miejsce. Myślę że gdyby Jacek nie miał defektu moglibyśmy się cieszyć z kolejnego zwycięstwa, ale i tak etap był udany dla nas.

Jutro kolejny górski etap i podjazd na 3767m. npm z którego będzie jeszcze jakieś 70 km do mety, praktycznie w dół. Myślę, że do mety powinna dojechać jakaś większa grupa, ale ten wyścig na tej wysokości jest nieprzewidywalny i może się jeszcze sporo dziać.

Quinghai Lake: Taciak nadal na 3 miejscu w generalce.

Quinghai Lake: Taciak nadal na 3 miejscu w generalce.Yuriy Metlushenko (Reprezentacja Ukrainy), po finiszu z peletonu został triumfatorem 6. etapu Tour de Qinghai Lake. Mateusz Taciak (CCC Polsat Polkowice), utrzymał trzecie miejsce w generalce.

6. etap wyścigu, to krótki sprinterski pojedynek na rundach w Qilian. Etap liczył zaledwie 103 kilometry. Najszybszy okazał się doświadczony Ukrainiec Metlushenko. 35-latek, pokonał Niemca Roberta Forstera (Unitedhealthcare Pro Cycling) oraz Włocha Sachę Modolo (Colnago CSF-Inox). Najlepiej z kolarzy CCC, finiszował Błażej Janiaczyk który zajął 13. miejsce. Sylwester Janiszewski był 17.

W klasyfikacji generalnej bez zmian. Prowadzi Gregor Gazvoda (Perutnina Ptuj). Słoweniec ma 4 sekundy nad Dmitrym Gruzdevem (Reprezentacja Kazachstanu). Taciak do lidera traci minutę i 2 sekundy. Marek Rutkiewicz zajmuje 11. miejsce, Jacek Morajko jest 15, a Mariusz Witecki plasuje się na 17. pozycji.

Wyniki 6.etapu, Qilian – Qilian, 103 km,

1. Yuriy Metlushenko (Reprezentacja Ukrainy) 2:13:03
2. Robert Forster (Unitedhealthcare Pro Cycling)
3. Sacha Modolo (Colnago CSF-Inox).

13. Błażej Janiaczyk
17. Sylwester Janiszewski
42. Marek Rutkiewicz
56. Mariusz Witecki
59. Mateusz Taciak
73. Jacek Morajko
74. Jose Mendes

środa, 6 lipca 2011

Quinghai Lake: Taciak na "pudle" 5. etapu.

Quinghai Lake: Taciak na "pudle" 5. etapu.Zwycięzca 5. etapu wyścigu Tour of Quinghai Lake został kolarz ekipy Colnago – CSF Inox, Sacha Modolo. Na mecie etapu w Molo pokonał Mateusza Taciaka (CCC Polsat Polkowice).

Podczas 5. etapu wyścigu który prowadził z Xihaizhen do Mole a jego długość wynosiła 123kilometry, kolarze musieli pokonać dwa bardzo trudne podjazdy na których usytuowano górskie premie. Pierwszy podjazd z górska premia znajdował się zaraz po starcie kolarzy na 25 kilometrze trasy natomiast na 107 kilometrze, musieli pokonać górską premię która położona była prawie na 4000 m npm. Tak trudna trasa etapu spowodowała dość znaczne porwanie peletonu i choć po drugiej górskiej premii peleton miał 20 kilometrów zjazdu, to i tak na metę kolarze przyjeżdżali małymi grupkami.
W pierwszej grupie, na metę w Mole przyjechało około 16 kolarzy w tym pięciu kolarzy CCC Polsat Polkowice: Marek Rutkiewicz, Jacek Morajko, Mateusz Taciak, Mariusz Witecki i Jose Mendes.

Najszybciej z tej grupy finiszował zawodnik ekipy Colnago-CSF Inox, Sacha Modolo a tuż za nim linię mety przejechał Mateusz Taciak.

W klasyfikacji generalnej prowadzi Gazvoda a Mateusz Taciak dalej zajmuje trzecie miejsce.

wtorek, 5 lipca 2011

Qinghai Lake: 6 miejsce Janiszewskiego na 4. etapie.

Quinghai Lake: 6. miejsce Janiszewskiego na 4.etapie.Niemiec, Robert Forster (UnitedHealthcare) został zwycięzcą czwartego etapu Tour of Qinghai Lake. Na mecie w Xihaizhen pokonał dwójkę włoskich kolarzy z ekipy Colnago-CSF Inox: Andreę Pasqualona oraz Sachę Modolo. Sylwester Janiszewski finiszował na 6. pozycji.

Czwarty etap wyścigu o długości 152 kilometrów prowadził z Bird Island-Xihaizhen a jego trasa była wyjątkowo płaska z jednym trudnym podjazdem na 30 kilometrów przed metą. Mimo licznych ataków i prób odjazdów na metę w Xihaizhen przyjechał peleton z którego najszybciej finiszował Robert Ferster. Bardzo dobrą, szósta lokatę zajął Sylwester Janiszewski.

Na dwunastym miejscu w peletonie przyjechał Błażej Janiaczyk (CCC Polsat Polkowice).

W klasyfikacji generalnej prowadzi Słoweniec Gregor Gazvoda (Perutnina Ptuj) przed Dmitrijem Gruzdewem (reprezentacja Kazachstanu). Mateusz Taciak w klasyfikacji generalnej nadal zajmuje trzecie miejsce.
Marek Rutkiewicz jest jedenasty, Mariusz Witecki dziewiętnasty, a Jacek Morajko dwudziesty.

Wyniki 4.etapu, Quinghai Bird Island - Xihaizhen , 152 km

1. Robert Forster (UnitedHealthcare) 3:34:05
2. Andrea Pasqualon (Colnago-CSF Inox)
3. Sacha Modolo (Colnago-CSF Inox)

6. Sylwester Janiszewski
12. Błażej Janiaczyk
40. Marek Rutkiewicz
42. Jose Mendes
54. Mariusz Witecki
61. Mateusz Taciaak
88. Jacek Morajko

poniedziałek, 4 lipca 2011

Quinghai Lake: Taciak traci koszulkę lidera.

Quinghai Lake: Taciak traci koszulkę lidera.Gregor Gazvoda (Perutnina Ptuj), wygrał trzeci etap Tour de Qinghai Lake i został jego nowym liderem. Mateusz Taciak (CCC Polsat Polkowice) spadł na trzecie miejsce.

Trzeci etap wyścigu prowadził z Qinghai Lake do Bird Islan a jego długość wynosiła 120 kilometrów. Na metę przyjechała dwójka zawodników: Gregor Gazvoda (Perutnina Ptuj) oraz Dmitry Gruzdev (Reprezentacja Kazachstanu). Lepiej finiszował Gazvoda i to on został nowym liderem, ponieważ ponad 40 osobowa grupka pościgowa z Mateuszem Taciakiem, straciła do uciekinierów 2 minuty i 57 sekund. Trzeci finiszował Boris Shpilevsky (Tabriz Petrochemical Team)

Z grupki pościgowej, z kolarzy CCC Polsat Polkowice najlepiej finiszował Błażej Janiaczyk, który ostatecznie uplasował się na 12. pozycji.
W klasyfikacji generalnej prowadzi Gregor Gazvoda, który ma 4 sek. przewagi nad Dmitry Gruzdevem. Mateusz Taciak spadł na trzecią pozycję i traci do lidera 1 minutę i 15 sekund. Marek Rutkiewicz jest na 12. miejscu ze stratą 1 minuta 37 sekund, natomiast Jacek Morajko oraz Mariusz Witecki plasują się odpowiednio na 19. i 20. pozycji z nieco ponad 2 minutową stratą do lidera.

Ekipa CCC Polsat Polkowice spadła na drugie miejsce w klasyfikacji drużynowej.

Wyniki 3.etapu, Quinghai Lake – Bird Islan , 120,6 km

1. Gregor Gazvoda (Perutnina Ptuj) 2:47:49
2. Dmitry Gruzdev (Kazachstan)
3. Boris Shpilevsky (Tabriz Petrochemical)

12. Błażej Janiaczyk
27. Mateusz Taciak
30. Marek Rutkiewicz
37. Jacek Morajko
39. Mariusz Witecki
60. Sylwester Janiszewski 3:32
101. Jose Mendes 4:34

niedziela, 3 lipca 2011

Łukasz Bodnar nadal liderem BGŻ ProLigi.

Łukasz Bodnar nadal liderem BGŻ ProLigi.Marcin Sapa z ekipy BDC Team wygrał zaliczany do cyklu kolarskiej BGŻ ProLigi wyścig Solidarności i Olimpijczyków, liderem cyklu pozostaje nadal Łukasz Bodn ar (CCC Polsat Polkowice).

Marcin Sapa startujący w barwach kadry szosowej Polski zwyciężył w klasyfikacji końcowej Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków, kolejnych zawodów w ramach cyklu BGŻ ProLigi. Kolejne miejsca na podium zajęli kolarze z zagranicy, Ukrainiec Oleksandr Sheydyk (ISD Lampre) oraz Słowak Roman Bronis (AC Sparta Praha). Liderem BGŻ ProLigi pozostał Łukasz Bodnar z grupy CCC Polsat Polkowice, Marcin Sapa reprezentujący na co dzień grupę BDC Team awansował na czwarte miejsce.

Wyścig Solidarności i Olimpijczyków rozpoczął się od udanej ucieczki trzech kolarzy, którzy uzyskali niewielką przewagę nad peletonem. Pierwszym liderem został Czech Tomas Buchacek (PSK Whirpool) wyprzedzając na finiszu Marcina Sapę (Team BDC) oraz lidera BGŻ ProLigi Łukasza Bodnara (CCC Polsat Polkowice). Na mecie drugiego etapu pojawił się rozerwany peleton, na którego czele finiszował Niemiec Andre Schulze z polskiej grupy CCC Polsat Polkowice, który objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Najlepszy z Polaków Robert Radosz z grupy BDC zajął piąte miejsce.

Losy wyścigu rozstrzygnęły się na trzecim odcinku, gdzie po finiszu z trzyosobowej ucieczki zwycięzcą został Marcin Sapa, ze znakomicie spisującej się grupy BDC. Polak, który na finiszu pokonał Ukraińca Oleksnadra Sheydyka oraz Słowaka Romana Bronisa został liderem zawodów. Ostatni etap nie zmienił już klasyfikacji generalnej, wygrał go po finiszu z peletonu Niemiec Steffen Radochla z grupy Nutrixxion Sparkasse a po końcowe zwycięstwo sięgnął Marcin Sapa. W czołowej dziesiątce klasyfikacji końcowej znalazł się jeszcze tylko jeden reprezentant Polski, dziewiąte miejsce zajął Dariusz Rudnicki (Team BDC). Lider BGŻ ProLigi Łukasz Bodnar ukończył zawody na 14 miejscu a wicelider dwukrotny mistrz Polski Tomasz Marczyński z powodu kontuzji nie wystartował do ostatniego etapu.

W klasyfikacji generalnej BGŻ ProLigi największy awans na czwarte miejsce zanotował Marcin Sapa. Czołówka klasyfikacji generalnej pozostaje bez zmian, lider Łukasz Bodnar dzięki trzeciemu miejscu na pierwszym etapie nieznacznie powiększył dorobek punktowy nad Tomaszem Marczyńskim. Trzecie miejsce utrzymał Marek Rutkiewicz, który nie wystartował w wyścigu. Cała trójka reprezentuje barwy grupy CCC Polsat Polkowice.

Relacja z wyścigu Solidarności i Olimpijczyków na antenie stacji TVP Sport wyemitowana zostanie we wtorek 5 lipca o godzinie 17:35.

Kolejnym wyścigiem zaliczanym do cyklu BGŻ ProLigi będzie Wyścig Dookoła Mazowsza, który rozegrany zostanie w dniach 27 – 31 lipca 2011.

Klasyfikacja BGŻ ProLigi po Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków

1. Łukasz Bodnar (CCC Polsat Polkowice) 164
2. Tomasz Marczyński (CCC Polsat Polkowice) 143
3. Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice) 120
4. Marcin Sapa (Team BDC) 100
5. Tomasz Smoleń (CCC Polsat Polkowice) 70
6. Robert Radosz (BDC Team) 50
7. Adrian Kurek (Océane Cycle Poitevin) 38
8. Maciej Paterski (Liquigas Cannondale) 35
9. Krzysztof Jeżowski (Bank BGŻ) 30
Tomasz Kiendyś (CCC Polsat Polkowice) 30
Bartłomiej Matysiak (CCC Polsat Polkowice) 30
Michał Gołaś (Team Vacansoleil) 30
13 Paweł Cieślik (Bank BGŻ) 27
14 Marek Cichosz (Legia Felt) 25
Wojciech Ziółkowski (Team BDC) 25
16 Mariusz Gil (Baboco Cycling Team) 24
17 Michał Podlaski (KS Pogoń Aktio Group Mostostal Puławy) 20
18 Błażej Janiaczyk (CCC Polsat Polkowice) 16
19 Jacek Morajko (CCC Polsat Polkowice) 15
Paweł Franczak (Ziemia Brzeska) 15
Damian Walczak (BDC Team) 15
Adam Pierzga (GK Gliwice) 15
Dariusz Rudnicki (BDC Team) 15
24. Jarosław Dąbrowski (TKK Pacific Kvis Norda Toruń) 11
Sylwester Janiszewski (CCC Polsat Polkowice) 11
26. Mariusz Witecki (CCC Polsat Polkowice) 8
Mateusz Nowak (KTK Kalisz) 8
28. Grzegorz Haba (KS Pogoń Aktio Group Mostostal Puławy) 3
Grzegorz Stępniak (ALKS Stal Ocetix Iglotex Grudziądz) 3
Jarosław Rębiewski (Bank BGŻ) 3
Krzysztof Szczawiński (Team Miche) 3
32. Paweł Bernas (GK Kellys Cartusia Kartuzy) 1
Bartosz Huzarski (Team NetApp) 1

Witecki: "trzeba dobrze kalkulować siły".

Witecki: "trzeba naprawdę dobrze kalkulować siły".W Chinach wraz z kolegami z zespołu CCC Polsat Polkowice przebywa Mariusz Witecki, który bierze udział w Tour of Qinghai Lake. Na swojej stronie internetowej "Witek" zdał relację z przebiegu drugiego etapu. Przypomnijmy, że wygrał go Mateusz Taciak, który został nowym liderem wyścigu.

- Za nami dwa etapy i prolog wyścigu Tour of Qinghai Lake. Przylecieliśmy na ponad dwa dni przed startem, także mieliśmy chwile, żeby się przyzwyczaić do wysokości ponieważ przebywaliśmy na wysokości około 2700 m n.p.m.

- Pierwsze dni czuliśmy, że jeździ się bardzo ciężko już przy prędkości ponad 20km/h dostawaliśmy zadyszki, dlatego chcieliśmy pierwsze etapy przejechać spokojnie w kołach.

- Na prologu i pierwszym etapie tak jechaliśmy. Dzisiaj na drugim etapie liczyliśmy, że na metę mimo podjazdu na górska premie kat. H (3445 m n.p.m.) też przyjedzie większa grupa, ponieważ do mety było jeszcze ponad 60km, ale wyścig ułożył się nieco inaczej i po górze uformowała się grupa 25 kolarzy, a my mieliśmy czterech zawodników (Marek Rutkiewicz, Mateusz Taciak, Jacek Morajko i ja). Na początku współpraca układała się dosyć dobrze do 25km przed metą, kiedy to rozpoczęły się akcje. Do przodu odskoczyło dwunastu kolarzy w tym Marek (Rutkiewicz, przyp. red.) i Mateusz (Taciak, przyp. red.).

- Dla nas była to bardzo dobra sytuacja. Na końcówce Marek pomógł Mateuszowi i udało się wygrać etap i wziąć koszulkę lidera i punktową. Do końca wyścigu jeszcze daleko i kilka naprawdę ciężkich etapów, także postaramy się jutro dowieźć lidera, ale na pewno nie za wszelką cenę, bo na tej wysokości (dwa etapy na ponad 3300 m n.p.m. ) może to dużo kosztować i później cena za to jest wysoka. A żeby dobrze przejechać kolejne górskie etapy trzeba naprawdę dobrze kalkulować siły.

źródło:mariuszwitecki.pl

Taciak zwycięża w Chinach i zostaje liderem.

Taciak zwycięża w Chinach i zostaje liderem.Mateusz Taciak (CCC Polsat Polkowice) został zwycięzcą 2. etapu wyścigu dookoła chińskiej prowincji Qinghai Lake. Na mecie w Qinghai Lake pokonał zawodnika ekipy Perutnina Ptuj, Mateja Mugerli i Omara Lombardi z ekipy Colango – CFS Inox.

Podczas 2. etapu wyścigu kolarze mieli do pokonania trasę długości 146,4 kilometrów która prowadziła z Xining do Qinghai Lake. Trasa tego etapu była wyjątkowo trudna gdyż kolarze wspinali się z poziomu 2200 m.n.p.m na 3445 m gdzie usytuowana była jedyna na tym etapie premia górska. Meta etapu usytuowana została miejscowości Qinghai Lake na wysokości 3232 m n.p.m. nad malowniczo położonym jeziorem.

Kolarze po pokonaniu górskiej premii która dość mocno porozrywała peleton, na metę w Qinghai Lake wjeżdżali małymi grupkami. Na finiszu najlepszym okazał się Mateusz Taciak, który odnosząc zwycięzcą został liderem wyścigu.

Ponadto Mateusz Taciak lideruje w klasyfikacji punktowej, a ekipa CCC Polsat Polkowice jest najlepszą drużyna wyścigu.

20 miejsce Janiaczyka na 1 etapie Quinghai Lake.

20 miejsce Janiaczyka na 1 etapie Tour of Qinghai Lake.Australijczyk Aaron Kemps triumfował na pierwszym etapie rozgrywanego w Chinach wyścigu Tour of Qinghai Lake. Błażej Janiaczyk finiszował na dwudziestej pozycji.

Podczas pierwszego etapu kolarze mieli do pokonania trasę długości 132,3 kilometrów która prowadziła wokół miejscowosci Xining. Kolarze mieli do pokonania 9 rund długości po 14,7 kilometra. Finisz został rozegrany z peletonu który zwyciężył Australijczyk Kemps.

Najlepszy z Polaków był Błażej Janiaczyk (CCC Polsat Polkowice), który ukończył etap na dwudziestej pozycji.