sobota, 23 kwietnia 2011

Trentino: wielki pech Jose Mendesa

Trentino: wielki pech Jose MendesaO wielkim pechu może mówić Jose Mendes, który upadł na ostatnim etapie Giro del Trentino. Portugalczyk był najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem CCC Polsat Polkowice. Jednak zamiast dojechać do mety Mendes wylądował w karetce.

Okazało się, że podczas upadku w kraksie złamał sobie szczękę i doznał urazu twarzy. – Chciałem zakończyć wyścig w najlepszej dziesiątce. To był mój cel na ostatni etap. Chciałem nawet zabrać się w ucieczkę, ale przede mną doszło do kraksy i nie uniknąłem upadku.

Mendesowi założono na twarzy szwy. Mimo tego 26-latek zapowiedział, że nie przerwie treningów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz