czwartek, 31 marca 2011

Startem w Sobótce rusza kolarska BGŻ ProLiga 2011.

W najbliższą niedzielę (03.04.br) wyścigiem Ślężański Mnich w Sobótce, otwierającym sezon kolarski w Polsce, rusza kolarska ProLiga 2011, cykl najważniejszych wyścigów szosowych w Polsce. Trzynaście wyścigów wejdzie w skład kolarskiej BGŻ ProLigi 2011. Rywalizacja w BGŻ ProLidze zakończy się wyścigiem Szlakiem Walk Majora Hubala zaplanowanym na dni 1-4 września.


W tegorocznym cyklu BGŻ ProLiga organizatorzy wprowadzili kilka zmian. Rywalizacja, która toczyć się będzie wyłącznie w klasyfikacji indywidualnej elity obejmie 12 wyścigów jednodniowych i etapowych uwzględnionych w kalendarzu UCI w tym mistrzostwa Polski elity w jeździe indywidualnej na czas i ze startu wspólnego. Ze względu na istotną rolę w polskim kolarstwie decyzją organizatorów do rywalizacji włączony został trzynasty wyścig „Ślężański Mnich” w Sobótce, który już w najbliższą niedzielę wyłoni pierwszego lidera cyklu. Trzem wyścigom z kalendarza BGŻ ProLigi przyznano kategorię SUPER. Podczas wyścigów Szlakiem Grodów Piastowskich, Solidarności i Olimpijczyków oraz Mistrzostw Polski elity ze startu wspólnego, kolarze będą mogli zdobyć więcej punktów.

W sezonie 2011 w rywalizacji BGŻ ProLigi udział wezmą wszyscy polscy zawodnicy, nie tylko kolarze grup zawodowych, z których najlepsi zdobędą punkty do klasyfikacji BGŻ ProLigi. Po każdym z wyścigów na podstawie zdobytych punktów obliczana będzie bieżąca klasyfikacja i wyłoniony zostanie lider BGŻ ProLigi, który podczas dekoracji otrzyma specjalną koszulkę.

We wtorki po zakończeniu każdego z wyścigów zaplanowano półgodzinne relacje w stacji TVP Sport, ponadto pojawią się newsy w programach informacyjnych i sportowych TVP. Program relacji z poszczególnych wyścigów opublikowany zostanie na stronie internetowej www.proliga.pl. Ponadto po każdym wyścigu na portalu Youtube będą prezentowane filmiki pokazujące kolarstwo trochę z boku, z humorem. Patronem i ekspertem BGŻ ProLigi będzie mistrz świata z Barcelony, wielokrotny zwycięzca Wyścigu Pokoju Ryszard Szurkowski
koszulki liderów wyprodukuje firma Danielo Daniela Chądzyńskiego.

Pomysłodawcą i organizatorem Proligi jest Stowarzyszenie Sympatyków Zawodowych Grup Kolarskich, reprezentowane przez prezesa Tomasza Jarońskiego. Celem BGŻ-Proligi jest podniesienie rangi kolarstwa zawodowego w Polsce oraz popularyzacja kolarstwa w mediach. Więcej informacji na temat BGŻ Pro-Ligii 2011 znajduje się na stronie internetowej cyklu www.proliga.pl.

Wyścigi kolarskiej BGŻ ProLigi w 2011 r.

1. Ślężański Mnich Sobótka 3.04
2. Memoriał Andrzeja Trochanowskiego Warszawa 1.05
3. Szlakiem Grodów Piastowskich Dolny Śląsk 6-8.05 SUPER
4. Małopolski Wyścig Górski Kraków 16-18.06
5. Mistrzostwa Polski – jazda na czas Złotoryja 23.06

6. Mistrzostwa Polski – start wspólny Złotoryja 26.06 SUPER

7. Wyścig Olimpijczyków i Solidarności Łódź 29.06 – 03.07 SUPER
8. Wyścig Dookoła Mazowsza Warszawa 26 -30.07
9. Memoriał Henryka Łasaka Sucha Beskidzka 13.08
10. Puchar Uzdrowisk Karpackich Iwonicz Zdrój 14.08
11. Cud nad Wisła Warszawa 15.08
12. Puchar MON Warszawa 20.08
13. Szlakiem Majora Hubala Końskie 01-04.09

Mariusz Witecki – „ciężkie dobrego początki".

O swoich wrażeniach ze startu w wyścigu Volta a Catalunya (kat. Word Tour) na swojej stronie internetowej pisze Mariusz Witecki.

Kolejny start za mną, tym razem była to zdecydowanie inna klasa wyścigu ponieważ z serii World Tour. Catalunya była dla nas bardzo ważnym sprawdzianem, wiedzieliśmy że będzie ciężko bo w poprzednim sezonie nie mieliśmy dużej możliwości na jazdę w wyścigach na najwyższym poziomie, do tego wcześnie zakończony sezon powoduje, że początek jest dla nas wyjątkowo ciężki, ale jak to mówią „ciężkie dobrego początki” i myślę, że w naszym przypadku tak właśnie będzie.
Dla mnie wyścig rozpoczął się wyjątkowo niedobrze, ponieważ na dwa dni przed startem dopadła mnie grypa żołądkowa, albo jakiś inny podobny wirus, przez który miałem cały dzień z życia wyjęty. Problemy żołądkowe z wymiotami, do tego w nocy gorączka, na szczęście w sobotę mnie puściło, i miałem „całe” dwa dni, żeby choć trochę dojść do siebie. Wyścig od startu był bardzo szybki, od pierwszego etapu od kilometra ”0” były non-stop ataki, miałem wrażenie, że każdy chce uciekać, co powodowało, że tempo było naprawdę mocne i tak praktycznie cały wyścig jak nie było szybko po płaskim to było mocno pod górę. Kilometry na takiej prędkości przejechane na Katalonii na pewno będą procentowały już na następnych startach. Teraz trochę odpoczynku, po drodze w weekend dwa krótkie starty, w sobotę kryterium w Dzierżoniowie, a w niedziele Sobótka. Starty te jednak potraktuję treningowo
i skupię się na tym aby cało dojechać do mety, ponieważ z doświadczenia wiem, że na początku sezonu jest tam bardzo nerwowo, każdy czuję się silny i jest pełen werwy po zimie. Zazwyczaj nie zwracając uwagi na resztę niektórzy kolarze pchają się za wszelką cenę do przodu powodując przy tym kraksy, których co roku w Sobótce nie brakuje. Następnym ważnym startem będzie Giro del Trentino, na którym noga powinna być już dużo lepsza, a co za tym idzie również nasze wyniki też powinny być zadowalające.

źródło: mariuszwitecki.pl

Marczyński: ''Nie stanę na starcie w Sobótce''

Tomasz Marczyński (CCC Polsat Polkowice) nie wystartuje w tym roku podczas otwarcia sezonu kolarskiego w Sobótce w "Ślężańskim Mnichu". Przypomnijmy, że popularny "Maniek" w zeszłym roku wygrał ten wyścig w kategorii elity mężczyzn.


- Przed nami "Sobótka", czyli otwarcie sezonu kolarskiego w Polsce. Wystartujesz?

- W tym roku nie stanę na starcie "Ślężańskiego Mnicha" z powodu szwów na nodze, które "zarobiłem" na ostatnim etapie Katalonii. Generalnie nic poważnego, ale musiałem odpuścić kilka dni roweru. Wiem natomiast, że ekipa jest dobrze przygotowana i chłopaki powalczą o zwycięstwo także dzień wcześniej w Dzierżoniowie.

- W tym roku rozpoczęliście - jako ekipa - sezon bardzo wcześnie i od razu w bardzo ciężkich wyścigach.

- Tak zgadza się w tym roku co poniektórzy zaczęli ściganie bardzo wcześnie. Ja osobiście, po długim sezonie 2010, w tym roku zacząłem przygotowania trochę później, ale powoli się rozkręcam. Na Katalonii jeździło się naprawdę szybko i można było solidnie potrenować.

- Jak wygląda twoja obecna forma po tym mocnym rozpoczęciu?

- Z etapu na etap jechało mi się coraz lepiej, co jest powodem do zadowolenia z progresu formy.

- Zeszły rok był dla ciebie dość pechowy z powodów urazów i chorób. Czy ten sezon zaczął się lepiej?

- Powiedzmy, że zaczął się lepiej. Tak jak mówiłem wcześniej, wchodzę w sezon dużo spokojniej niż w ubiegłym roku i nastawiam się bardziej na drugą jego część. Chociaż jeśli wszystko będzie szło zgodnie z planem, to pod niebawem noga powinna "kręcić się" już na okrągło (śmiech).

- Jakie cele na ten sezon?

- Moje główne cele na ten sezon to Mistrzostwa Polski, Tour de Pologne i włoskie klasyki.


źródło: s.24.pl

niedziela, 27 marca 2011

Volta a Catalunya: zwycięża Contador, Mendesa 35.

Ostatni etap wyścigu Volta a Catalunya wygrał Samuel Dumoulin z ekipy Cofidis, pokonując Rigoberto Urana Uran (SkyTeam) i Kenny'ego De Haesa (Omega Pharma-Lotto).

Podczas ostatniego, 7. etapy wyścigu kolarze mieli do pokonania stosunkowo krótki odcinek długości 124,5 kilometra z Parets del Valles do Barcelony. Etap płaski z niewielkimi podjazdami i jedną premią 3. Kategorii, kończący się rundami na ulicach Barcelony. Profil trasy wskazywał na to, że na zakończenie wyścigu o zwycięstwo etapowe znowu powalczą sprinterzy. Tuż po starcie, w peletonie dochodziło do wielu ataków i prób odjazdu, jednak dopiero w połowie dystansu uformowała się sześcioosobowa grupka uciekinierów. Przewaga uciekającej grupy kolarzy wynosiła maksymalnie ponad 1 minutę. Gdy kolarze zaczęli pokonywać podjazd pod górska premię w Montjuic przewaga zmalała do połowy a wjeżdżając na ulice Barcelony ucieczka została zlikwidowana.

Na mecie w Barcelonie, po raz kolejny o zwycięstwo walczyli sprinterzy. Drugie zwycięstwo etapowe odniósł Francuz Samuel Dumoulin, pokonując Rigoberto Urana Uran i Kenny'ego De Haesa. Najlepiej z kolarzy CCC Polsat Polkowice zaprezentował się Błażej Janiaczyk który zajął 43. miejsce.

W klasyfikacji generalnej wyścigu triumfował Alberto Contador ( Saxo Bank Sungard). Hiszpan pokonał o 23 sekundy Michele Scarponiego (Lampre – ISD) oraz Daniela Martina (Garmin-Cervelo) o 36. sekund. Jose Mendes (CCC Polsat Polkowice) ukończył wyścig na 35. miejscu.

Wyniki 7.etapu: Parets del Valles - Barcelona (Pla de Palau), 124.5 km

1. Samuel Dumoulin (Fra) Cofidis, Le Credit En Ligne 2:33:55
2. Rigoberto Uran Uran (Col) Sky Procycling
3. Kenny De Haes (Bel) Omega Pharma-Lotto

43. Błażej Janiaczyk
45. Marek Rutkiewicz
66. Łukasz Bodnar
100. Jose Mendes 01:39
108. Jacek Morajko 02:57
126. Adrian Honkisz
153. Mariusz Witecki 04:33
DNF Tomasz Marczyński

Końcowa klasyfikacja generalna wyścigu

1. Alberto Contador Velasco (Spa) Saxo Bank Sungard 29:24:42
2. Michele Scarponi (Ita) Lampre - ISD 0:00:23
3. Daniel Martin (Irl) Team Garmin-Cervelo 0:00:35

35. Jose Mendes (Por) 03:49
106. Łukasz Bodnar 25:20
118. Adrian Honkisz
123. Marek Rutkiewicz 29:44
125. Błażej Janiaczyk
133. Jacek Morajko 32:51
145. Mariusz Witecki 37:14

sobota, 26 marca 2011

Słaby wystep CCC w belgijskich klasykach.

Fabian Cancellara z ekipy Leopard-Trek) został zwycięzcą belgijskiego wyścigu E3 Prijs Vlaanderen – Harelbeke kat 1HC. W wyścigu udział wzięła ekipa CCC Polsat Polkowice w składzie: Dariusz Batek, Tomasz Kiendyś, Andre Schulze, Bartłomiej Matysiak, Tomasz Smoleń, Mateusz Taciak i Kamil Zieliński.

Na starcie klasyku stanęło prawie 200 kolarzy którzy mieli do pokonania trasę długości 222 kilometrów z bardzo wymagający podjazdem pod Taaienberg. Wśród startujących kolarzy z numerem pierwszym stanął zwycięzca ubiegłorocznej edycji, Fabian Cancellara (Leopard – Trek).Przez połowę dystansu, do setnego kilometra trasy peleton jechał razem. Pierwsze próby odjazdów rozpoczęły się dopiero przed wspinaczką na podjazd Taaienberg, po którym udało się odjechać siódemce kolarzy. W ucieczce jechali: Heinrich Haussler (Garmin-Cervelo), Gustav-Erik Larsson (Saxo Bank-Sungard), Niki Terpstra (Quick-Step), Jurgen Roelandts (Omega Pharma-Lotto), Steve Chainel (FDJ) oraz Vincent Jerome (Europcar). Grupa ta uzyskała nieznaczna przewagę nad kolejna grupa pościgową, które w konsekwencji połączyły się wypracowują półtoraminutową przewagę nad peletonem. Na 35 kilometrów do mety, peleton bardzo mocno przyśpieszył i zbliżył się do uciekającej grupy kolarzy. Wykorzystał to Fabian Cancellara , który przeskoczył do uciekinierów i po przejechaniu kilku kilometrów zdecydował się na samotny atak. Nikt z grupy uciekinierów nie zareagował na jego atak i Cancellara samotnie rozpoczął jazdę do mety w Harelbeke. Szwajcar szybko wypracował prawie minutową przewagę i utrzymał ją aż do samej mety. Jako drugi na mecie zameldował się Jurgen Roelandts (Omega Pharma-Lotto) wyprzedzając Wladimira Gusiewa (Katiusza).

Wielu kolarzy a wśród nich kolarze ekipy CCC Polsat Polkowice nie wytrzymało trudów wyścigu, wycofując się z walki. Z prawie 200 startujących wyścig ukończyło jedynie 105 kolarzy. Najlepszy z ekipy CCC Polsat Polkowice, Tomasz Kiendyś zajął 82 pozycję, zaś Sylwester Janiszewski był 84.

Volta a Catalunya: Janiaczyk znowu wysoko.

Jose Joaquin Rojas Gil z ekipy Movistar Team został zwycięzcą 6. etapu wyścigu Volta Ciclista a Catalunya. Na mecie w Mollet-del-Valles pokonał Manuela Cardoso (RadioShack) oraz SamuelaDumoulin (Cofidis). Kolejny dzień dobrej jazdy Błażeja Janiaczyka, który tym razem finiszował na 11 pozycji.

Przebieg 6. etapu wyścigu miał bardzo podobny przebieg do etapów z poprzednich dni. Na początku peleton jechał bardzo spokojnie nie dopuszczając do żadnych odjazdów. Po przejechaniu 40 kilometrów jeden z ataków z peletonu spowodował odjazd niewielkiej grupy kolarzy w której znalazł się m.in. Jacek Morajko. W grupce tej jechali: Eduard Worganow (Katiusza), Kjell Carlström (Sky), Johnn Hoogerland (Vacansoleil), Adrian Palomares (Andalucía-Caja Granada) i Nicolas Edetem (Cofidis). Ucieczka nie trwała zbyt długo a kiedy peleton wchłonął uciekinierów z peletonu zaatakowali Darwin Atapuma Hurtado (Colombia es Pasión) i Kanstantsin Sivtsov (HTC-Highroad). Kolumbijczyk i Białorusin zgodnie współpracując, szybko uzyskali przewagę nad peletonem która w pewnym momencie wynosiła cztery i pół minuty.

Kontrolująca przebieg etapu ekipa lidera nie pozwoliła uciekinierom na dalsze zwiększanie przewagi i wraz z ekipami Movistar i Cofidis rozpoczęła pogoń. Uciekająca dwójka została schwytana na 10 kilometrów przed kreską i do walki o zwycięstwo etapowe włączyły się ekipy sprinterów.

Na mecie etapu w Mollet-del-Valles doszło do sprinterskiej rozgrywki, z której zwycięsko wyszedł Hiszpan Jose Joaquin Rojas pokonując Portugalczyka Cardoso i Francuza Samuela Dumoulina.

Na wysokim, 11 miejscu finiszował kolarz ekipy CCC Polsat Polkowice Błażej Janiaczyk.

W klasyfikacji generalnej nie nastąpiły żadne zmiany. Lider wyścigu Alberto Contador ma 23 sekundy przewagi nad Levim Leipheimerem (RadioShack) oraz nad Michele Scarponim (Lampre-ISD). Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem jest Tomasz Marczyński (CCC Polsat Polkowice), który plasuje się na 71. lokacie ze stratą 11 minut i 47 sekund. Jose Mendes jest 31. ze stratą 2 minut i 10 sekund do Contadora

Wyniki 6.etapu: Tarragona - Mollet-del-Valles, 195 km

1. Jose Joaquin Rojas Gil (Spa) Movistar Team 4:22:19
2. Manuel Leal Cardoso (Por) Team RadioShack
3. Samuel Dumoulin (Fra) Cofidis, Le Credit En Ligne

11. Błażej Janiaczyk
19. Jose Mendes
96. Marek Rutkiewicz
101. Adrian Honkisz
103. Tomasz Marczyński
106. Łukasz Bodnar
112. Jacek Morajko
168. Mariusz Witecki 0:01:41

piątek, 25 marca 2011

Volta a Catalunya: 15. miejsce Janiaczyka.

Zwycięzcą 5. etapu wyścigu Volta Ciclista a Catalunya, został kolarz ekipy Cofidis, Samuel Dumoulin. Po finiszu z peletonu, na mecie w Tarragonie pokonał Jose Joaquina Rojasa (Movistar Team) i Rubena Perez Moreno (Euskaltel-Euskadi). Na 15 miejscu linię mety minął kolarz ekipy CCC Polsat Polkowice, Błażej Janiaczyk.

Najdłuższy etap tegorocznej edycji wyścigu Dookoła Katalonii prowadził z El Vendrell do Tarragony i miał 205.8 km długości. Na trasie jego znajdowały się trzy dość trudne podjazdy, na dwóch z nich organizatorzy wyznaczyli górskie premie kat.2. Tym razem kolarze rozpoczęli jazdę bardzo spokojnie i wszyscy jechali razem. Trwało to aż do 80 kilometra trasy, gdzie nastąpił pierwszy poważny atak z peletonu i uformowała się czteroosobowa ucieczka. Jechali w niej Jelle Vanendert (Omega Pharma-Lotto), Rémi Cusin (Cofidis), Francesco Masciarelli (Astana) i Christopher Froome (Sky). Ekipa lidera, Saxo Bank w pełni kontrolowała przebieg etapu pozwalając odjechać ucieczce na nie więcej niż 5 minut. Maksymalna przewaga czwórki kolarzy wynosiła 5 minut i 20 sekund. Gdy peleton coraz bardziej zbliżał się do mety, ekipy mające w składach sprinterów rozpoczęły pościg ucieczki i na niespełna 5 kilometrów przed metą ucieczka została zlikwidowana i peleton jechał już razem. Próbę samotnego ataku podjął jeszcze Jan Bakelandts (Omega Pharma-Lotto), ale jego akcja zakończyła się na ostatnim kilometrze.

W sprinterskim pojedynku, najlepszy okazał się Samuel Dumoulin, który pokonał Jose Joaquina Rojasa i Rubena Perez Moreno. Na 5. miejscu zafiniszował najlepszy z Polaków, Michał Gołaś a Błażej Janiaczyk z ekipy CCC Polsat Polkowice finiszował na 15. miejscu.

Liderem wyścigu pozostaje nadal Alberto Contador (Saxo Bank-SunGard).

Wyniki 5. etapu: El Vendrell – Tarragona, 205.8 km

1. Samuel Dumoulin (Fra) Cofidis, Le Credit En Ligne 4:49:31
2. Jose Joaquin Rojas Gil (Spa) Movistar Team
3. Ruben Perez Moreno (Spa) Euskaltel-Euskadi

15. Błażej Janiaczyk
31. Adrian Honkisz
42. Jacek Morajko
48. Tomasz Marczyński
68. Jose Mendes
88. Marek Rutkiewicz
114. Łukasz Bodnar
129. Mariusz Witecki

czwartek, 24 marca 2011

Ekipa CCC zaproszona na wyscig Bayern Rundfahrt

Organizatorzy Bayern Rundfahrt rozdali dziś dzikie karty oraz zaproszenia na tegoroczną odsłonę wyścigu. W gronie 8 ekip z poza grona ProTeams znalazło się pięć niemieckich zespołów, i po jednym z Holandii, Belgii oraz ekipa CCC Polsat Polkowice. Pozostałe 10 ekip na wykazie 18. drużyn to drużyny ProTeams.

Team NetApp, to jedyny niemiecki zespół Professional Continental, ale dzikie karty powędrowały również do krajowych ekipy Continental, czyli Eddy Merckx-Indeland, Heizomat, NSP i Nutrixxion.

Ekipami Professional Continental będą holenderski Skil-Shimano, belgijski Topsport-Vlaanderen oraz polska drużyna CCC Polsat Polkowice, w której zobaczymy niemieckiego sprintera, Andre Schulze.

„Niektóre z tych zespołów będą mieć trudności w bezpośredniej walce ze światową elitą, ale zaproszenia dla najlepszych niemieckich zespołów są dla nas sprawą honoru. Również dla nich Bayern Rundfahrt jest absolutną atrakcją sezonu„, powiedział Uwe Peschel, były zawodnik, który jest obecnie dyrektorem wyścigu.

Wcześniej do wyścigu zaproszono „gigantów”, czyli: Leopard Trek, Saxo Bank SunGard, Sky ProCycling, Euskaltel-Euskadi, Lampre-ISD, Europcar, HTC-Highroad, FDJ, Garmin-Cervelo i AG2R.


www.naszosie.pl

Volta a Catalunya: Rutkiewicz walczy o punkty.

Na mecie 4. etapu wyścigu Volta Ciclista a Catalunya w El Vendrell jako pierwszy zameldował się Manuel Cardoso z ekipy RadioShack, pokonując w sprinterskim pojedynku Giacomo Nizzolo z ekipy Leopard Trek i Jose Joaquina Rojasa z ekipy Movistar.

Po bardzo trudnym, „królewskim” etapie, kolejny czwarty etap wyścigu z La Seu D'Urgell do El Vendrell o długości 195 km przedstawiał się jako łatwy. Na trasie znajdował się tylko jeden niewielki podjazd kat.3, po którym trasa prowadziła w dół prosto na metę w El Vendrell. Na pierwszych kilometrach trasy, peleton narzucił bardzo ostre tempo jazdy, kasując wszystkie próby ataków i nie dopuszczając do żadnych odjazdów. Sytuacja ta trwała do lotnej premii na 38 kilometrze trasy, gdzie zacięta walkę o punkty stoczył Marek Rutkiewicz zajmując drugie miejsce, tuż za Rubenem Perezem. Zdobycie kolejnych punktów pozwoliło mu przesunąć się w klasyfikacji punktowej na 3 miejsce.

Pierwszy udany atak i odjazd piątki kolarzy wydarzył się na 71 kilometrze trasy. W odjazd zabrali się: Jose Vicente Toribio (Andalucía-Caja Granada), Mathias Frank (BMC), Rubén Pérez Moreno (Euskaltel-Euskadi), Aleksander Pliuszin (Katusha) i Mauricio Ardila (Geox-TMC).
Przez większość trasy etapu kontrolę nad peletonem sprawowała ekipa Saxo Bank, nie pozwalając uciekającej piątce uzyskać dużej przewagi, która maksymalnie wynosiła niewiele ponad 3 minuty. Na 140 kilometrze trasy przewaga wynosiła już tylko 1 min 50 sek. 38 kilometrów do mety z grupy uciekinierów zaatakował Pliuszin. Nie jechał samotnie zbyt długo gdyż rozpędzony peleton wchłonął wcześniej czwórkę kolarzy a następnie samotnie atakującego śmiałka. Na 10 kilometrów do mety peleton jechał już razem a ekipy sprinterów walczyły o jak najlepszą pozycję do ataku swojego lidera.

W sprinterskim pojedynku, kolarz ekipy RadioShack, Manuel Cardoso pokonał Giacomo Nizzolo i Joaquina Rojasa.
Najwyżej sklasyfikowany na tym etapie kolarzem ekipy CCC Polsat Polkowice okazał się Błażej Janiaczyk który finiszował na 28 miejscu.

Lider wyścigu pozostał nadal Alberto Contador (Saxo Bank-SunGard).

Wyniki 4.etapu: La Seu D'Urgell - El Vendrell, 195 km

1. Manuel Antonio Leal Cardoso (Por) Team RadioShack 4:33:02
2. Giacomo Nizzolo (Ita) Leopard Trek
3. Jose Joaquin Rojas Gil (Spa) Movistar Team

28. Błażej Janiaczyk
32. Jose Mendes
58. Marek Rutkiewicz
63. Jacek Morajko
113. Adrian Honkisz
115. Tomasz Marczyński
132. Łukasz Bodnar
146. Mariusz Witecki

Torowe MŚ w Apeldoorn: Ratajczyk 10. w scratchu.

Na torowych mistrzostwach świata w holenderskim Apeldoorn rozdano pierwsze medale. Rafał Ratajczyk który wystartował w scratchu zajął dziesiąte miejsce. W wyścigu drużynowym (4 km) wygrali Australijczycy przed Rosjanami oraz Brytyjczykami.


W drużynowym sprincie Polacy (Maciej Bielecki, Kamil Kuczyński, Damian Zieliński) zajęli dziewiąte miejsce. Po złoto sięgnęli Francuzi przed Niemcami i Brytyjczykami.

Dwars door Vlaanderen: słaby występ ekipy CCC.

Zwycięzcą klasyku Dwars door Vlaanderen kat. 1.1, został kolarz ekipy Saxo Bank, Nick Nuyens. Na mecie wyścigu, Belg pokonał Gerainta Thomasa z ekipy Sky oraz Tylera Farrara z Garmin-Cervelo.

Na starcie klasyku stanęło 191 kolarzy z 23 ekip, w większości z ekip Pro Tour. Kolarze mieli do pokonania trasę długości 201 kilometrów a jedną z największych przeszkód podczas pokonywania trasy, były brukowane sekcje, usytuowane w większości kilkadziesiąt kilometrów przed metą.Podczas trwania wyścigu kolarze narzucili bardzo wysokie tempo jazdy. Dochodziło do licznych ataków, prób odjazdów, ucieczek ale najważniejsze rozstrzygnięcia zapadły w momencie rozpoczęcia się brukowanych odcinków nawierzchni, które naturalnie podzieliły peleton. Bardzo mocno rozpoczęła pracę ekipa Quick-Step, która pracowała na Toma Boonena a wspomagała ją ekipa Garmin-Cervelo. 20 kilometrów przed metą z grupki faworytów zaatakowali Nuyens i Thomas. Zlikwidowali dotychczas prowadzącą grupkę kolarzy i rozpoczęli atak, szybko zbliżając się do mety.Na kresce, najszybszym okazał się Nuyens i on wygrał rywalizację, pokonują Brytyjczyka Thomasa. Peleton przyprowadził TylerFarrar.

W wyścigu startowała ekipa CCC Polsat Polkowice. Nie był to jednak udany występ. Liczne defekty na trasie wyścigu spowodowały, że przy wysokim tempie jazdy tracili kontakt z peletonem i w konsekwencji musieli wycofać się z rywalizacji. Wyścig ukończył jedynie Sylwester Janiszewski zajmując odległe miejsce… Jak trudny był to start nich świadczy fakt, że rywalizację ukończyło jedynie 117 kolarzy.

środa, 23 marca 2011

Volta a Catalunya: niezły wynik Jose Mendesa.

Po samotnym finiszu, na podjeździe Vallnord w Andorze, zwycięzcą 3, „królewskiego” etapu wyścigu Volta a Catalunya, został Alberto Contador z ekipy Saxo Bank. O 23 sekundy pokonał Michele Scarponiego (Lampre-ISD), który na mete etapu przyjechał wraz z Levi Leipheimerem (RadioShack). Najwyżej sklasyfikowanym kolarzem ekipy CCC Polsat Polkowice został Portugalczyk Jose Mendes, który na metę przyjechał na 33. miejscu z ponad 2 minutową stratą do zwycięzcy.


Pięć górskich premii znalazło się na trasie królewskiego etapu którego długość wynosiła 183,9 kilometrów i kończył się metą na 8-kilometrowym podjeździe Vallnord w Andorze. Na ósmym kilometrze trasy, tuż przed pierwszą górską premią kat.1 w Alt De Coubet, z peletonu zaatakowała szóstka kolarzy a wśród nich byli: Steven Kruijswijk (Rabobank), Nairo Quintana Rojas (Colombia es Pasión), Johnny Hoogerland (Vacansoleil), Minard (AG2R), Jose Vicente Toribio Alcolea (Andalucía-Caja Granada) i Thomas Peterson (Garmin-Cervélo). Uciekająca szóstka szybko zbudowała przewagę nad peletonem, która wynosiła ponad siedem minut.
Tuż przed finałowym podjazdem, dzięki pracy ekipy Saxo Bank która narzuciła bardzo mocne tempo, ucieczka została zlikwidowana. Początek wzniesienia był stosunkowo łagodny i po pokonaniu 2 kilometrów peleton wciąż liczył 50 zawodników a wśród nich był również zawodnik CCC Polsat Polkowice, Jose Mendes. Gdy do mety pozostało około 4 kilometry zaatakował Alberto Contador i stosunkowo szybko zyskał przewagę nad peletonem. W pogoń ruszyli Scarponi i Leipheimer, jednak nie udało im się dogonić Hiszpana, który z 23 sekundową przewagą, samotnie minął linię mety 3. etapu. Jose Mendes ze stratą 2 min. i 10 sek, minął linie mety na 33. miejscu.

Dzięki zwycięstwu na 3. etapie Albert Contador objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej i wyprzedza w niej o 23 sek. Leipheimera i Scarponiego.

Jose Mendes w klasyfikacji generalnej zajmuje 32. miejsce ze stratą do lidera 2 min.10 sek. Na 76. pozycji sklasyfikowany jest Tomasz Marczyński, który traci do Contadora 11 minut i 47 sekund.

Wyniki 3. etapu - La Vall d'En Bas - Andorra-Vallnord, 183.9 km

1. Alberto Contador (Spa) Saxo Bank Sungard 4:45:31
2. Michele Scarponi (Ita) Lampre - ISD 0:00:23
3. Levi Leipheimer (USA) Team RadioShack

33. José Mendes (Por) 0:02:10
70. Tomasz Marczynski 0:09:01
133. Marek Rutkiewicz 0:16:55
138. Adrian Honkisz
141. Mariusz Witecki
143. Błażej Janiaczyk
145. Łukasz Bodnar
147. Jacek Morajko

Ucieczka Rutkiewicza podczas 2 etapu Volta a Catalunya.

Zapraszamy do obejrzenia skrótu z przebiegu 2. etapu wyścigu Volta a Catalunya, którego zwycięzcą został Alessandro Pettacchiego (Lampre), a podczas którego w czteroosobowej ucieczce jechał Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice).

Oglądaj pod tym linkiem.

Skład ekipy CCC na wyścig Dwars doors Vlaanderen.

Podczas gdy pierwszy skład ekipy CCC Polsat Polkowice rywalizuje w Hiszpanii na wyścigu Dookoła Katalonii, drugi skład, wystartuje w dniu 23.03.br. (środa) w 66. edycji wiosennego klasyku Dwars doors Vlaanderen kat.1.1. W składzie ekipy znaleźli się kolarze: Dariusz Batek, Kamil Zieliński, Sylwester Janiszewski, Tomasz Kiendyś, André Schulze, Bartłomiej Matysiak, Tomasz Smoleń i Mateusz Taciak.

Podczas tegorocznej edycji klasyka, kolarze będą rywalizować na trasie długości 203 kilometrów a przyjdzie im walczyć z ekipami kolarskiej „pierwszej ligi”. W wyścigu wezmą udział m.in. ekipy: Rabobank, Vacansolei – DCM, Quick Step, Omega Pharma - Lotto, Katusha, Leopard Trek, AG2R La Mondiale, BMC Racing Team, HTC Highroad, Saxo Bank - Sungard, Sky Procycling, Garmin-Cervelo, Cofidis, FDJ, Skill-Shimano, Europcar i NetApp.

Robert Krajewski o „Katalonii”: „Będzie bardzo ciężko”

Przed startem ekipy CCC Polsat Polkowice w wyścigu Volta a Catalunya, Robert Krajewski (dyrektor sportowy ekipy) udzielił krótkiego wywiadu portalowi kolarskiemu naszosie.pl.

Po długim okresie przygotowań, czas na jeden z najbardziej prestiżowych wyścigów dla Was w tym sezonie…

Cieszymy się, że otrzymaliśmy zaproszenie na tak prestiżowy i ważny wyścig jakim jest “Volta a Catalunya”. W wyścigu wezmą udział wszystkie najlepsze drużyny na świecie oraz (tylko) sześć ekip kontynentalnych. Wyścig w Hiszpanii nie będzie jednak dla nas najważniejszym w sezonie, lecz kolejnym startem przygotowującym drużynę do najważniejszej imprezy w roku jaki jest “Tour de Pologne”. Wyścig ten pokaże w jakiej dyspozycji są nasi zawodnicy.

Kto będzie liderem ekipy?

Liczymy bardzo na Jose Mendesa i myślę, że pokaże się na najcięższych etapach tego wyścigu.

Co chcielibyście osiągnąć podczas tego startu?

Trasa zdecydowanie preferuje górali. Na pewno chcielibyśmy pokazać się z jak najlepszej strony, lecz na tym etapie przygotowań o zwycięstwo w tak ciężkim wyścigu będzie bardzo ciężko.

Jakie będą Wasze kolejne starty?

Kolejnym startem naszego zespołu to wyścig w Sobótce będący inauguracją sezonu kolarskiego w Polsce, następnie etapówka w Holandii “Ronde van Drenthe” 15-16.04, “Giro del Trentino”19-22.04 oraz klasyk w Belgi “GP Herning” 23.04. W Polsce pojawimy się 1 maja na wyścigu “Memoriał Trochanowskiego”.
Życzę powodzenia i trzymam kciuki za ekipę.


źródło: www.naszosie.pl, Marek Bala

wtorek, 22 marca 2011

Volta a Catalunya: aktywna jazda Marka Rutkiewicza.

Zwycięzcą drugiego etapu wyścigu Volta Catalunya, został zawodnik ekipy Lampre ISD, Alessandro Petacchi. Po finiszu z peletonu pokonał Jose Joaquína Rojasa (Movistar) i Manuel Cardoso (RadioShack). Liderem wyścigu pozostał nadal Gatis Smukulis z ekipy HTC-Highroad.

2. etap wyścigu o długości 169,3 kilometra, prowadził z Santa Coloma de Farners do Banyoles a na jego trasie usytuowane były dwie górskie premie: Alt de la Ganga kat. 3 i podjazd kat.1 w Alt dels Angels. Na końcowych kilometrach trasy teren był znacznie plaski co wskazywało na to, że walkę o zwycięstwo etapowe mogą stoczyć sprinterzy. Przebieg walki na drugim etapie miał bardzo podobny scenariusz jak podczas pierwszego dnia. Zaraz po starcie kolarzy, na 3 kilometrze trasy, z peletonu odjechała czwórka kolarzy a wśród nich byli: Ruben Perez (Euskaltel-Euskadi), Jose Benitez (Andalucia-Caja Granada), David de la Cruz (Caja Rural) i Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice). Na 58 kilometrze trasy, kiedy uciekinierzy zaczęli pokonywać pierwszy podjazd kat. 3, mieli przewagę nad peletonem sięgającą 6 minut. Od tego momentu peleton nieco przyśpieszył i na drugiej górskiej premii kat. 1, przewaga czwórki wynosiła jedynie 3 minuty.

Ostatecznie, dzięki wspólnej pracy ekip Lampre i Movistar, którym bardzo zależało by doprowadzić do sprinterskiego pojedynku na mecie 2. etapu, na 23 kilometry do mety ucieczka została zlikwidowana. Zgodnie z przewidywaniami do walki o zwycięstwo włączyły się ekipy mające sprinterów a szczególnie ekipa Lampre, która skutecznie rozprowadziła Alessandro Petacchiego, który został zwycięzcą 2.etapu. Na mecie w Banyoles pokonał Jose Joaquína Rojasa (Movistar) i Manuela Cardoso z ekipy RadioShack

Pozycję lidera zachował wczorajszy triumfator, Gatis Smukulis (HTC-Highroad).

Bardzo aktywną jazdę podczas trwania drugiego etapu zaprezentował Marek Rutkiewicz, który skutecznie włączał się do walki o punkty na lotnych premiach, zajmując dwukrotnie drugie miejsce, tuż za Rubénem Pérezem.

W środę najtrudniejszy etap wyścigu z finałowym podjazdem do Andory-Vallnord (8,2 km; 6,5%).

Wyniki 2 etapu: Santa Coloma de Farners – Banyoles, 169.3 km

1. Alessandro Petacchi (Lampre-ISD) 4:11:08
2. Jose Joaquín Rojas Gil (Movistar)
3. Manuel Cardoso (RadioShack)

28. Błażej Janiaczyk
43. José Mendes (Por)
130. Adrian Honkisz
136. Tomasz Marczyński
145. Łukasz Bodnar
152. Jacek Morajko
158. Marek Rutkiewicz
170. Mariusz Witecki 0:01:16

poniedziałek, 21 marca 2011

Volta a Catalunya: 17 miejsce Jose Mendesa

Zwycięzcą pierwszego etapu wyścigu Volta a Catalunya został Łotysz z ekipy HTC-High Road, Gatis Smukulis. Po samotnym finiszu na mecie w Lloret de Mar, pokonał Alessandro Petacchiego (Lampre-ISD) i Jose Joaquina Rojasa z zespołu Movistar.

Bohaterem pierwszego etapu wyścigu został Łotysz Gatis Smukulis który tuż po starcie wyścigu zainicjował ucieczkę którą kontynuował aż do samotnego finiszu i zwycięstwa etapowego na mecie w Lloret de Mar. W grupie uciekinierów oprócz Gatisa znaleźli się również Ben Gastauer (Ag2r-La Mondiale), Julian Sanchez Pimienta (Caja Rural) oraz Javier Ramirez (Andalucia). Uciekająca czwórka zgodnie współpracując szybko zyskiwała przewagę nad peletonem, która na 80 kilometrów do mety wynosiła prawie piętnaście minut.

Kiedy kolarzom pozostawało coraz mniej kilometrów do mety w peletonie rozpoczęła się solidarna pogoń za ucieczką. Jako pierwsi zostali doścignięci przez peleton Gastauer, Pimienta oraz Ramirez, zaś Smukulis dalej kontynuował samotną ucieczkę. Przewaga Łotysza była na tyle wystarczająca, że mimo szaleńczego pościgu peletonu, z półminutową przewagą samotnie przekroczył linię mety zostając zwycięzca etapu i pierwszym liderem wyścigu. Peleton na metę przyprowadził doskonały sprinter ekipy Lampre, Alessandro Petacchi i on jako drugi staną na podium pokonując Jose Joaquina Rojasa z zespołu Movistar.

W zasadniczym peletonie składającym się z około 90 kolarzy, na metę w Lloret de Mar przyjechał Jose Mendes (CCC Polsat Polkowice) finiszując na 17. pozycji. Pozostali kolarze ekipy CCC przyjechali na metę na odległych miejscach tracąc do zwycięzcy po kilka minut.


Wyniki 1. etapu, Lloret de Mar, 166.9 km

1. Gatis Smukulis (Lat) HTC-Highroad 4:08:48
2. Alessandro Petacchi (Ita) Lampre - ISD 0:00:28
3. Jose Joaquin Rojas Gil (Spa) Movistar Team

17. José Mendes (Por) (CCC Polsat Polkowice)
93. Tomasz Marczyński 0:03:14
115. Adrian Honkisz 0:08:53
125. Łukasz Bodnar
144. Mariusz Witecki 0:13:17
146. Marek Rutkiewicz
150. Jacek Morajko
151. Błażej Janiaczyk

niedziela, 20 marca 2011

Skład ekipy CCC na wyscig Dookoła Katalonii.

W poniedziałek 21.03.br. startem w Lloret de Mar rozpoczyna się 91. edycja wyścigu Volty a Catalunya. Na starcie tego siedmioetapowego wyścigu zaliczanego do elitarnego cyklu UCI Pro Tour stanie również ekipa CCC Polsat Polkowice, która otrzymała od organizatorów zaproszenie tzw. dziką kartę. W wyścigu wystartuje 192 kolarzy z 23 ekip w tym 18 ekip Pro Tour i 5 ekip Professional Team. Ekipa CCC Polsat Polkowice dowodzona przez dyrektorów sportowych: Piotra Wadeckiego i Roberta Krajewskiego wystąpi w składzie: Tomasz Marczyński, Jacek Morajko, Jose Mendes, Marek Rutkiewicz, Bartłomiej Matysiak, Łukasz Bodnar, Błażej Janiaczyk i Adrian Honkisz.

Wyścig Dookoła Katalonii jest jedną z najstarszych imprez etapowych rozgrywanych w ramach cyklu Pro-Tour, i czwartą pod tym względem wśród wszystkich aktualnie rozgrywanych etapówek. Dłuższą historią mogą poszczycić się m.in. jedynie wielkie wyścigi Dookoła: Francji i Włoch. Na stracie tego bardzo trudnego wyścigu od wielu lat staja ekipy kolarskie w swoich najsilniejszych składach a zwycięstwo w tej prestiżowej imprezie jest bardzo wysoko cenione. W obecnej edycji, na starcie wyścigu staną najlepsi kolarze światowego peletonu a wśród nich Alberto Contador, Ivan Basso, Michel Scarponi, Carlos Sastre, Denis Menchov, Cadel Evans i wielu, wielu innych.

Przebieg wyścigu:

etap 1 (21.03): Lloret de Mar, 166.9 km
etap 2 (22.03): Santa Coloma de Farners – Banyoles, 169.3 km
etap 3 (23.03): La Vall d'En Bas - Andorra-Vallnord, 183.9 km
etap 4 (24.03): La Seu D'Urgell - El Vendrell, 195 km
etap 5 (25.03): El Vendrell – Tarragona, 205.8 km
etap 6 (26.03): Tarragona - Mollet-del-Valles, 195 km
etap 7 (27.03): Parets del Valles - Barcelona (Pla de Palau), 124.5 km

sobota, 19 marca 2011

Błażej Janiaczyk o najbliższych planach startowych.

Volta a Catalunya, a następnie występ przed polskimi kibicami w wyścigu na otwarcie sezonu kolarskiego w Polsce w Sobótce, tak przedstawia sie najbliższy plan startów Błażeja Janiaczyka. O przygotowaniach do tych startów, Błażej pisze na swoim kolarskim blogu "blazejjaniaczyk.blogspot.com".

- Ostatnie dwa tygodnie spędziłem w Polsce. Koniec tego dobrego trzeba się znowu pościgać. Od 21 marca zaczynam etapówkę w Hiszpani - Volta a Catalunya. Na pewno ten wyścig nie zalicza się do łatwych. Dużo gór na trasie oraz wysoki poziom pomogą mi dołożyć cegiełkę do budowania lepszej formy na ten sezon. Nie mam jakiś dużych ambicji na ten wyścig. Chciałbym go jeszcze przejechać w "kołach", ale to zależy od dyrektorów sportowych i ich pomysłów taktycznych na Katalonię.

- Czas spędzony w Polsce w miarę dobrze wykorzystałem. Temperatura była o 10-15 stopni niższa niż hiszpański standard, więc na początku moje treningi nie przekraczały trzech godzin i trzydziestu minut. W ostatni weekend było 15 stopni w rejonie Jeleniej Góry, co wykorzystałem na pięciogodzinnych treningach "wysiedzeniowych" po górkach. Przy końcu cyklu dawały mi się we znaki.

- Na razie w Polsce nie było dobrych warunków na trenowanie za samochodem. Jednak myślę, że w kwietniu to nadrobię, bo właśnie w tym elemencie treningowym mam duże braki. Po powrocie z Hiszpanii startujemy w Sobótce (3 kwietnia). Później dużo się może zmienić w naszym kalendarzu, ponieważ mogą nam jeszcze dojść nowe wyścigi.

Źródło: "blazejjaniaczyk.blogspot.com"

piątek, 18 marca 2011

4.miejsce Andre Schulze w Handzame Clasic.

Zwycięzcą drugiej belgijskiej jednodniówki, Handzame Classic (kat. UCI 1.1) został zawodnik ekipy Donckers Koffie - Jelly Belly, Steve Schets. W sprinterskim pojedynku pokonał Holendra Kenny Van Hummela z ekipy Skil-Shimano i swojego rodaka Nico Eeckhouta z ekipy An-Post Sean Kelly. Sprinter ekipy CCC Polsat Polkowice, Niemiec Andre Schulze finiszował na czwartej pozycji.

Podczas drugiego belgijskiego klasyka kolarze mieli do pokonania trasę długości prawie 200 kilometrów która prowadziła z Kortemark do Handzame. Trasa tego klasyka, który został rozegrany w tym roku po raz pierwszy, wcześniej była jednym z etapów wyścigu Driedaagse van West – Vlaanderen. Profil trasy, gdzie na pierwszym 80-kilometrowym odcinku znajdowało się aż sześć „sztywnych”podjazdów oraz brukowane sekcje, należy uznać za bardzo trudny i wymagający. Mimo niezbyt sprzyjających warunków pogodowych, przy silnie wiejącym wietrze i opadach deszczu kolarze stoczyli bardzo interesująca walkę.

Od samego startu w peletonie dochodziło do licznych prób odjazdów z których jedynie czwórce kolarzy udało się odjechać i zyskać niewielka przewagę. Na każdym z podjazdów „uciekinierzy” zyskiwali dalszą przewagę a peleton dzielił się na mniejsze grupy, które z czasem znowu łączyły się w całość. Uciekająca czwórka solidarnie współpracując szybko uzyskała przewagę, która w pewnym momencie wynosiła ponad 6 minut. bliżej końca wyścigu w peletonie wyraźnie wzrosło tempo jazdy co spowodowało, że nie wszyscy „dotrzymywali koła” i peleton znowu zaczął się dzielić. Przewaga uciekinierów zaczęła się zmniejszać i na 5 kilometrów do mety została zlikwidowana. Na czele utworzyła się 40 osobowa grupa kolarzy która z kilkunastosekundową przewaga nad pozostałymi, zmierzała do mety w Handzame. W grupie tej dominowali sprinterzy którzy rozprowadzani przez swoich pomocników przygotowywali sobie najwygodniejszą pozycje do finiszu.

Najszybszym na mecie okazał się Belg, Steve Schets który pokonał Kenny Van Hummela i Nico Eeckhouta.

Andre Schulze (CCC Polsat Polkowice) finiszował na bardzo wysokim, czwartym miejscu. Sylwester Janiszewski, który znajdował się w 40 osobowej czołowej grupie, minął linie mety na 16 pozycji.Pozostali kolarze ekipy CCC Polsat Polkowice przejechali linie mety na dalszych miejscach z ponad 1 minutowa strata do zwycięzcy klasyka.


Wyniki Handzame Clasic (kat. UCI 1.1) , 199,5 km

1. Steve Schets (Donckers Koffie - Jelly Belly)
2. Kenny Van Hummel (Skil-Shimano)
3. Nico Eeckhout (An-Post Sean Kelly)

4. André Schulze (CCC Polsat Polkowice)

16. Sylwester Janiszewski
74. Bartłomiej Matysiak 00:01:04
84. Tomas Smoleń 00:01:33
85. Tomasz Kiendyś
119. Kamil Zieliński 0:02:58

Nokere-Koerse: zwycięża Steegmans, Janiszewski 24.

Gert Steegmans z ekipy Quick Step wygrał 66 edycję belgijskiego klasyka Nokere-Koerse pokonując w sprinterskim pojedynku Stefana Van Dijka (Veranda Willems Accent) i Graeme Browna z ekipy Rabobank. Na 24 pozycji linie mety minął Sylwester Janiszewski.

Przebieg walki na prawie 200 kilometrowej trasie klasyka został zdominowany przez czwórkę kolarzy: Michaela Van Staeyen (Topsport Vlaanderen-Mercator), Guillaume Van Keirsbulcka (Quick Step), Matthieu Ladagnousa (FDJ) i Kenny Dehaesa (Omega Pharma-Lotto) którzy większość trasy przejechali w ucieczce. Peleton bardzo skrupulatnie kontrolował przebieg walki na trasie wyścigu nie pozwalając uciekającej czwórce na uzyskanie znacznej przewagi, która momentami wynosiła jedynie niewiele ponad 2 minuty. Na 20 kilometrów do mety, przy wydatnej współpracy wielu ekip, ucieczka czwórki kolarzy została zlikwidowana. Im bliżej do mety w peletonie podejmowano wiele kolejnych prób odjazdów. W jednej z nich znowu uciekał Kenny Dehaes z Omega Pharma-Lotto wraz z trójką kolarzy. Pościg kolarzy ekipy Katusha szybka zlikwidował odjazd i na 7 kilometrów przed meta peleton jechał już razem.
Tuz przed meta mocno zaczęły pracować ekipy Rabobank, Quick Step i Omega Pharma-Lotto rozprowadzając na finisz swoich sprinterów. Wyprowadzony na dobrą pozycję Gert Steegmans nie dał szans swoim rywalom i minął linie mety jako pierwszy. Pokonał Stefana Van Dijka i Graeme Browna. Na dobrej, 24 pozycji finiszował kolarz ekipy CCC Polsat Polkowice, Sylwester Janiszewski.


O wielkim pechu mogą mówić pozostali kolarze ekipy CCC Polsat Polkowice, których z walki o dobre miejsca wyeliminowały liczne defekty których na trasie było bardzo wiele. Z wyścigu musieli się wycofać m.in. sprinterzy: Andre Schulze i Tomasz Smoleń.

Wyniki klasyku Nokere-Koerse kat. UCI 1.1, 195,9 km


1. Gert Steegmans (Bel) Quick Step
2. Stefan Van Dijk (Ned) Team Willems Accent
3. Graeme Brown (Aus) Rabobank

24. Sylwester Janiszewski (Pol) CCC Polsat Polkowice
87. Bartłomiej Matysiak (Pol) CCC Polsat Polkowice
100. Tomasz Kiendyś (Pol) CCC Polsat Polkowice

Skład ekipy CCC na Clasica de Almeria.


W dniu 28,02,br. w Hiszpanii startuje wyścig Clasica de Almeria (kat. 1.1) w który weźmie udział ekipa CCC Polsat Polkowice w składzie: Łukasz Bodnar, Błażej  Janiaczyk, Adrian Honkisz, Tomasz Marczyński, Bartłomiej Matysiak, Jose Mendes i Marek  Rutkiewicz. Kolarze CCC Polsat Polkowice po niezbyt udanym starcie w Volta ao Algarve, przebywają od kilku dni w okolicach Almerii gdzie przygotowują się do jutrzejszego startu.

W zespole mieliśmy mały szpital – poinformował dyrektor sportowy ekipy Robert KrajewskiJuż podczas trwania wyścigu w Portugalii prawie połowa składu z powodu stanu zdrowia nie ukończyła go. Obecnie wszyscy są już zdrowi i przygotowują się do startu. Przebywamy na małym zgrupowaniu w miejscowości odległej 70 kilometrów od Almerii, gdzie mamy idealną do treningów, słoneczną pogodę z  temperaturą w granicach 20-22 stopni. 
Po zakończeniu Clasica de Almeria kolarze wracają do Polski, skąd już 14 marca wyjazdżają na kolejne wyścigi do Belgii oraz do Hiszpanii na Volta a Catalunya.